Afera Pandora Gate przyniosła wiele niespodziewanych zwrotów akcji, a jedną z nich było wysunięcie zarzutów wobec byłego chłopaka Maritrenti - Michała G. Sprawa ciągnęła się latami, ale w końcu doszła do rozwiązania.

Michał G. został nieprawomocnie skazany

W ostatnim czasie Wardęga opublikował informacyjne story, na którym wyjaśnił, że zapadł wyrok w sprawie Michała G. Mężczyzna miał wykorzystać seksualnie kobietę, która nie była przytomna i nagrać całe zajście, a następnie wysłać je do swojego kolegi.

Martirenti, będąca jego byłą partnerką, zgłosiła całe zajście, a dzięki temu sprawcę dosięgnęła sprawiedliwość. Co ciekawe, skazany na ten moment nieprawomocnie pozwał Rentel za pomówienia, jednak przegrał proces w pierwszej instancji.

Według informacji w sieci Michała G. skazano z tytułu art. 198 Kodeksu Karnego, czyli z powodu wykorzystania seksualnie osoby znajdującej się w stanie bezradności lub niepoczytalności.

Jaki jest wyrok?

Aktualne przekazy krążące po sieci przedstawiają, że mężczyzna otrzymał karę roku w zawieszeniu na okres próby, który wynosi 3 lata. Dodatkowo ma on opłacić karę grzywny wynoszącą 250 stawek dziennych po 80 zł, czyli 22 440 zł.

Ponadto ma zapłacić pokrzywdzonej 2 412 zł zwrotu kosztów wraz z 20 tysiącami nawiązki. Pokrzywdzona opublikowała zdjęcie ze łzami w oczach, które opisała "Łzy wzruszenia".