Marco Paixao zakończył piłkarską karierę. 41-letni napastnik, jeden z najbardziej rozpoznawalnych zagranicznych zawodników w historii Ekstraklasy, poinformował o swojej decyzji za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Marco Paixão mówi „dość”

W XXI wieku przez polskie boiska przewinęło się wielu znakomitych obcokrajowców – od Artjomsa Rudnevsa, przez Semira Stilicia, po Miroslava Radovicia czy też Fedora Cernycha. W tym gronie szczególne też miejsce zajmuje Marco Paixao, który błyszczał w barwach Śląska Wrocław oraz Lechii Gdańsk.

Portugalczyk dał się zapamiętać przede wszystkim jako skuteczny i charyzmatyczny lider ofensywy. Jego najlepszy sezon przypadł na rozgrywki 2013/14, gdy w barwach Śląska zdobył 21 bramek w 37 meczach Ekstraklasy. Kilka lat później, już jako zawodnik Lechii, sięgnął po koronę króla strzelców sezonu 2016/17 – 18 goli w 35 spotkaniach zapewniło mu indywidualne wyróżnienie.

Bogata międzynarodowa kariera

Paixão występował nie tylko w Polsce. W trakcie swojej kariery grał też w Portugalii, Hiszpanii, Szkocji, Iranie, na Cyprze, w Czechach, Turcji oraz Grecji. Ostatnim jego przystankiem była grecka GS Kallithea, gdzie zdecydował się „zawiesić buty na kołku”.

O zakończeniu kariery poinformowała współpracująca z nim agencja parlAgency, publikując wzruszające pożegnanie:

Niektórzy piłkarze strzelają gole, inni wygrywają mecze…
Ale niewielu zapisuje się w pamięci miasta.
Marco Paixão pokazał nam, co znaczy prawdziwy przywódca – nie tylko golami, które strzelił na boisku, ale także swoim duchem walki, charakterem i nieustępliwą postawą.
(…)
Zająłeś już swoje miejsce wśród nieśmiertelnych.
Dziękujemy za wszystko, legendo. Zajmujesz szczególne miejsce w naszych sercach.

Tym samym jedna z ikon zagranicznych strzelców w historii Ekstraklasy oficjalnie kończy piłkarski rozdział swojej kariery.