Manchester City może latem przeprowadzić jeden z najgłośniejszych transferów w obrębie Premier League. Na celowniku mistrzów Anglii znalazł się Enzo Fernández z Chelsea – informują dziennikarze „The Athletic”.

Świetny czas Manchesteru City

Zespół prowadzony przez Pepa Guardiolę wspiął się na szczyt tabeli Premier League. „Obywatele” wyprzedzili Arsenal po zwycięstwie 1:0 z Burnley, po meczu, w którym jedynego gola zdobył Erling Haaland.

Równolegle do walki o mistrzostwo trwają już przygotowania do letniego okna transferowego. City tradycyjnie szuka wzmocnień, a jednym z głównych celów ma być środek pola.

Według „The Athletic” Argentyńczyk jest jedną z opcji najmocniej rozważanych przez Manchester City. Fernández od dłuższego czasu uchodzi za jednego z najlepszych pomocników w lidze. Nic dziwnego, że przyciąga uwagę największych klubów, a jego niedawny konflikt wewnętrzny w Chelsea tylko podsyca spekulacje o transferze.

Przypomnijmy, że The Blues ukarali Argentyńczyka za słowa o tym, że chętnie mieszkałby w Madrycie.

Real Madryt w grze

25-latek był już wcześniej łączony także z Realem Madryt. Sam piłkarz przyznał, że w przyszłości chciałby spróbować życia w stolicy Hiszpanii.

Ta wypowiedź odbiła się szerokim echem w Anglii i skutkowała wspomnianymi już reperkusjami, które spotkały piłkarza. Dla Los Blancos wzmocnienie drugiej linii musi być priorytetem, a żeby było ciekawiej – na liście życzeń Realu jest ponoć Rodri, czyli gwiazdor Manchesteru City. Układanka jest więc skomplikowana i nie można wykluczyć swoistego efektu domino.

Rekordowy transfer Chelsea

Fernández trafił do Chelsea w styczniu 2023 roku z Benfiki za około 121 milionów euro.

W obecnym sezonie zanotował:

• 48 występów
• 12 goli
• 6 asyst

To potwierdza jego ogromne znaczenie dla zespołu z Londynu.

Ewentualne pertraktacje nie będą łatwe. Kontrakt Argentyńczyka obowiązuje aż do czerwca 2032 roku, co stawia Chelsea w bardzo komfortowej pozycji negocjacyjnej.

Na ten moment to dopiero początek spekulacji, ale jeśli Manchester City ruszy po Fernándeza na poważnie, możemy być świadkami jednego z największych transferów najbliższego lata.