Iban Salvador z Wisły Płock to z jednej strony bardzo dobry piłkarz, a z drugiej jedna z najbardziej kontrowersyjnych postaci z Ekstraklasie. Sędziowie go nie znoszą. Gwinejsko-hiszpański gracz trafił był jednym z „bohaterów” niedzielnej Ligi+Extra, a konkretnie segmentu poświęconego spornym sytuacjom. Adam Lyczmański wyraził się bardzo jasno.

Iban Salvador – prowokator

Salvador trafił do Wisły Płock z hiszpańskiej Ceuty. Gra w ekipie „Nafciarzy” już ponad rok. Pomógł drużynie w awansie do Ekstraklasy, a teraz jest podstawowym zawodnikiem już po awansie. Wprawdzie liczby Hiszpana nie rzucają na kolana – dwa gole i zer asyst, ale to generalnie bardzo ważne ogniwo w ekipie trenera Mariusza Misiury. Ekipie, która jako beniaminek jest jednym z oczarowań sezonu. Salvador dobrą grę przykrywa jednak swoimi zachowaniami – prowokacjami, symulkami czy trash-talkiem. Kiedyś w jednym sezonie w Hiszpanii potrafił wyłapać... 19 żółtych kartek! Poważnie!

Kolejny odcinek zobaczyliśmy w niedzielę.

Pajacowanie w meczu z Lechem

Salvador najpierw „wywalczył” żółtą kartkę dla Filipa Jagiełły. W jaki sposób? Symulując faul. Zawodnik Wisły zwijał się z bólu, jakby Jagiełło zrobił mu krzywdę, ale powtórki pokazują, że nie doszło nawet do kontaktu między obydwoma graczami. Kilka chwil później Salvador po lekkiej przepychance z Mateuszem Skrzypczakiem padł na boisko i udawał, że został uderzony w twarz. Powtórki znów wyjaśniły, że do niczego takiego nie doszło. Do obydwu idiotycznych zachowań zawodnika odniósł się Adam Lyczmański, czyli ekspert Canal+ do spraw sędziowskich.

Lyczmański o komedianckim zachowaniu

Lyczmański określił zachowanie Salvadora mianem komedianckiego. Podkreślił, że dobrze byłoby, aby sędziowie w Ekstraklasie mocniej wzięli na tapet tego piłkarza, który stał się jednym z głównych „gagatków” w rozgrywkach. Lyczmański nie gryzł się w język i trudno się temu dziwić.

- Tak się nie robi, bo jest to trochę ośmieszanie widowiska sportowego. Takie zachowania powinny być karane żółtymi kartkami – powiedział ekspert w magazynie Liga+Extra. Inna sprawa, że i Komisja Ligi powinna niezależnie od decyzji sędziów zająć się Salvadorem, a na pewno odwołaniem kartki Jagiełły, którą dostał zupełnie za nic.