Łukasz Skorupski od lat jest ważnym punktem Bolognii, ale jego przyszłość w klubie stanęła pod znakiem zapytania. Włoskie media sugerują, że Polak może rozważyć transfer jeszcze w tym roku.
Łukasz Skorupski może opuścić Serie A
Łukasz Skorupski doskonale zna realia Serie A. Występuje w tych rozgrywkach od 2013 roku, kiedy przenosił się do AS Romy z Górnika Zabrze.
34-letni bramkarz od sześciu lat jest zawodnikiem Bolognii. W tym czasie przeżywał z klubem zarówno lepsze, jak i trudniejsze momenty. Coraz więcej wskazuje jednak na to, że jego czas w drużynie może dobiegać końca. Choć kontrakt Łukasza Skorupskiego obowiązuje do końca czerwca 2027 roku, na razie nie widać sygnałów, by władze klubu chciały rozpocząć rozmowy w sprawie jego przedłużenia.
Włoskie media, w tym „Corriere dello Sport”, informują, że Polski bramkarz może opuścić Bolognę jeszcze w tym roku. Zainteresowanie wykazują kluby z Bliskiego Wschodu. Ewentualny transfer wiązałby się z wyraźną podwyżką wynagrodzenia, które mogłoby sięgnąć dwóch lub trzech milionów euro za sezon.
Il #Bologna potrebbe prendere in considerazione di separarsi da #Skorupski. Il contratto del portiere polacco con i felsinei scade nel giugno 2027 ma, da un paio d'anni è allettato dalle sirene provenienti dall’Arabia con offerte d'ingaggio raddoppiate rispetto all'attuale pic.twitter.com/g3RybIgAkl
— I fatti nostri (@Infofatti) March 30, 2026
- Sprawdź wyniki na żywo
Zmiana hierarchii
W obecnym sezonie w bramce Bolognii dochodzi do zmiany hierarchii. Łukasz Skorupski zmaga się z problemami zdrowotnymi i obecnie leczy uraz, który wykluczył go ze zgrupowania reprezentacji Polski.
Jego miejsce między słupkami coraz częściej zajmuje Federico Ravaglia. 26-letni Włoch zbiera pozytywne opinie za swoje występy, a w klubie zaczyna być postrzegany jako przyszły pierwszy bramkarz, który zastąpi Skorupskiego.
Wyniki Bolognii w tym sezonie są przeciętne. W tabeli Serie A drużyna traci zbyt dużo do czołówki, by realnie myśleć o bezpośrednim awansie do europejskich pucharów. Z drugiej strony w połowie marca udało się wyeliminować AS Romę w 1/8 finału Ligi Europy. W ćwierćfinale Bologna zmierzy się z Aston Villą. Wobec czego jest jeszcze nadzieja na pozytywne zakończenie sezonu.
