Liverpool przed sezonem 2025/26 wydał ogromne kwoty na wzmocnienia, a teraz wydaje się, że również będzie musiał sięgnąć do kieszeni. Jak poinformował dobrze znany Ben Jacobs, klub nie doszedł do porozumienia z Ibrahimą Konate - Francuz będzie wolnym zawodnikiem.
Konate opuści Liverpool
Zespół prowadzony przez Arne Slota został bardzo wzmocniony przed sezonem, a łączna kwota wydana na transfery sięga prawie pół miliarda euro. Pozyskano zawodników ofensywnych, na boki obrony, lecz zdaniem wielu, zbyt słabo wyglądała obsada w środku obrony. Ostatecznie Liverpool skończył na 5. miejscu w tabeli Premier League. Oczywiście dokonano transferu Leoniego, natomiast Włoch jest bardzo poważnie kontuzjowany. Duet środkowych obrońców stanowili Ibrahima Konate, a także niezastąpiony w barwach "The Reds" - Virgil van Dijk.
Koniec obecnego sezonu to momentalne rozważania nad wzmocnieniami i pozycja środkowego obrońcy, to temat numer jeden w Liverpoolu. Wspomniana kontuzja włoskiego defensora, Virgil van Dijk, który za moment skończy 35 lat, a teraz... brak nowego kontraktu dla Konate. Ben Jacobs przekazał, że między zawodnikiem, a klubem trwały negocjacje, lecz nie udało się dojść do porozumienia. Tym samym 27-latek po zakończeniu sezonu stanie się wolnym agentem.
Giganci zacierają ręce
Ibrahima Konate ma kontrakt obowiązujący do końca czerwca tego roku. Negocjacje miały się rozpocząć już jesienią 2023 roku. Niestety na koniec nie udało się dojść do porozumienia, a dziennikarz podkreślił, że obie strony nie były w stanie dogadać się, głównie przez żądania piłkarza. Tym samym 27-letni francuski stoper zostanie wolnym agentem. Sporo się mówi o zainteresowaniu gigantów, takich jak Real Madryt, czy Bayern Monachium.
Mimo iż Konate miał swoje lepsze i gorsze momenty, to bez wątpienia nie będzie brakowało chętnych na jego pozyskanie. W obecnym sezonie Francuz zagrał w koszulce Liverpoolu łącznie w 51 spotkaniach, przebywając na murawie ponad 4000 minut. "The Reds" pozyskali piłkarza w 2021 roku z RB Lipsk, kiedy to zapłacili za niego 40 milionów euro. Bez wątpienia ta informacja może martwić fanów Liverpoolu, który bezsprzecznie musi pozyskać kogoś do środka obrony.
