Legia Warszawa jest bliska pozyskania nowego zawodnika, który wzmocni formację ofensywną. Rafał Adamski był o krok od dołączenia do warszawskiego klubu już jakiś czas temu, lecz wówczas nie doszło do ostatecznego porozumienia. Teraz sytuacja uległa zmianie, z czego na pewno ucieszy się Marek Papszun.
Rafał Adamski trafi do Legii Warszawa
O zainteresowaniu tym zawodnikiem mówiło się sporo już chwilę temu. Legia poszukiwała napastnika, a Rafał Adamski spełniał kryteria, które odpowiadały Markowi Papszunowi. Mówimy tutaj o zawodniku, który zdecydowanie wyróżniał się na tle zaplecza Ekstraklasy. 24-latek w 20 występach w barwach Pogoni Grodzisk Mazowiecki zanotował 11 goli, a także 10 asyst. Statystyki mówią więc jasno, że to czołówka ligi. Jeśli chodzi o gole, ustępował jedynie dobrze znanemu Angelowi Rodado.
Legia miała dogadać się z zawodnikiem już dwa tygodnie temu, jednak wówczas nie doszło do porozumienia. Miało dojść do sporych rozbieżności pomiędzy samym klubem a przedstawicielami zawodnika. Sprawa ucichła, wydawało się, że utknęła wręcz w martwym punkcie. Jednak według najnowszych informacji przekazanych przez portal "Legia.net", ponownie podjęto rozmowy. Tym razem wstępnie udało się dogadać, a nawet dopiąć szczegóły indywidualnego kontraktu zawodnika. Jego umowa ma obowiązywać do końca czerwca 2029 roku.
🚨 Rafał Adamski krok od Legii Warszawa. Napastnik porozumiał się z klubem - ma podpisać 3,5-letni kontrakt.
Zgodnie z tym co podaje @LegiaNet dogrywane są szczegóły pomiędzy klubami.
Dziś od rana trwają rozmowy co do kwoty odstępnego dla Pogoni Grodzisk Mazowiecki. https://t.co/wszRv4ggK9
— Tomasz Włodarczyk (@wlodar85) February 11, 2026
Napastnik numer trzy?
Według wszelkich informacji przekazywanych przez wspomniany portal, Adamski ma pojawić się w klubie jako trzeci napastnik. Jednak ciągle słabe wyniki Legii Warszawa oraz kiepska dyspozycja, choćby Milety Rajovicia, mogą trochę zmienić perspektywę. Mileta zawodzi, ale Marek Papszun ma jeszcze do dyspozycji Antonio Colaka. Pamiętamy, że był on w stanie swoimi dwoma trafieniami w przeciągu 4 minut doprowadzić do remisu w pojedynku z Arką Gdynia. Mimo wszystko, trudno powiedzieć, czy to zwiastun dobrej formy, czy chwilowy przebłysk. Dlatego też Adamski wcale nie musi być traktowany jako trzeci w kolejce.
Marek Papszun szukał napastnika wysokiego i silnego, zresztą preferencje trenera odnośnie pozycji "dziewiątki" są dobrze znane. Rafał Adamski miał już nawet trenować ze swoim nowym zespołem. Jeszcze nie wiemy, ile wyniesie kwota odstępnego przy tym transferze. Wstępnie mówiono o wymaganiach Pogoni rzędu 100 tysięcy euro.
