Lech Poznań nie zamierza zwalniać tempa na rynku transferowym. Po kilku kosztownych wzmocnieniach mistrz Polski zainteresował się Gustavem Berggrenem, który w przeszłości był jedną z ważnych postaci Rakowa Częstochowa.

Lech dalej buduje kadrę

Lech Poznań przygotowuje się do eliminacji Ligi Mistrzów i jednocześnie bardzo aktywnie działa na rynku transferowym. Klub już wcześniej sprowadził Terry’ego Yegbe, Mateusza Lisa oraz Allahyara Sayyadmanesha, a dodatkowo wykupił z Celticu Luisa Palmę. Te ruchy kosztowały łącznie około dziesięciu milionów euro, ale wszystko wskazuje na to, że mistrz Polski nie zakończył jeszcze wzmacniania zespołu.

Według informacji Piotra Koźmińskiego z Goal.pl na liście życzeń „Kolejorza” znalazł się Gustav Berggren. Szwedzki pomocnik jest dobrze znany kibicom Ekstraklasy z występów w Rakowie Częstochowa, z którym odnosił największe sukcesy w Polsce.

Berggren latem ubiegłego roku odszedł z Rakowa do New York Red Bulls. Przygoda w Major League Soccer nie ułożyła się jednak po jego myśli. W obecnym sezonie wystąpił w jedenastu meczach, ale spędził na boisku tylko 396 minut i zanotował jedną asystę.

Najbardziej realne wypożyczenie

Słabsza pozycja w amerykańskim klubie może otworzyć drogę do powrotu pomocnika do Polski. Lech monitoruje sytuację zawodnika, a najbardziej prawdopodobnym scenariuszem na ten moment wydaje się wypożyczenie. Transfer definitywny byłby trudniejszy, ponieważ kontrakt Berggrena z New York Red Bulls obowiązuje aż do końca 2028 roku.

Dla Lecha byłby to ruch logiczny sportowo. Berggren zna ligę, ma doświadczenie w grze o najwyższe cele i nie potrzebowałby długiego okresu adaptacji. W barwach "Medalików występował przez trzy sezony, notując 105 meczów, pięć bramek oraz siedem asyst. Wyniki Rakowa były mocno zależne od jego dyspozycji.

Poznański klub szuka zawodników gotowych do wejścia na wysoki poziom od razu, bo już za miesiąc rozpocznie walkę w drugiej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. Berggren mógłby zwiększyć konkurencję w środku pola i dać sztabowi więcej wariantów w intensywnym początku sezonu.

Na razie sprawa znajduje się na etapie zainteresowania. Jeśli jednak Lech przejdzie do konkretnych rozmów, powrót Szweda do Ekstraklasy może stać się jednym z ciekawszych ruchów letniego okna.