Lech Poznań nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Mistrzowie Polski są bliscy pozyskania Allahyara Sayyadmanesha. Reprezentant Iranu zostanie kolejnym wzmocnieniem drużyny Nielsa Frederiksena przed walką o obronę tytułu i grę w europejskich pucharach.
Priorytet transferowy Lecha
Poznaniacy od początku lata są bardzo aktywni. Wcześniej wykupili Luisa Palmę z Celtiku oraz Mateusza Lisa z tureckiego Göztepe, a teraz do zespołu dołącza zawodnik, którego przy Bułgarskiej obserwowano od wielu miesięcy.
Jak przekazał dziennikarz Sebastian Staszewski, Sayyadmanesh był priorytetem Lecha na pozycje ofensywne już od pół roku. Tym razem transfer udało się dopiąć, choć klub musiał przygotować atrakcyjną ofertę finansową.
Według medialnych informacji operacja kosztowała około 1,5 miliona euro, a sam zawodnik otrzymał jeden z najwyższych kontraktów w drużynie.
Wszechstronny gracz ofensywy
24-letni Irańczyk jest piłkarzem, który może występować praktycznie na wszystkich pozycjach w ofensywie. Najczęściej gra na skrzydłach, ale potrafi również pełnić rolę ofensywnego pomocnika czy fałszywej „dziewiątki”.
Ostatnie sezony spędził w belgijskim Westerlo, gdzie regularnie występował na poziomie Jupiler Pro League. W minionych rozgrywkach rozegrał 31 spotkań, zdobył siedem bramek i zanotował pięć asyst.
To liczby, które pokazują jego potencjał, choć w Poznaniu liczą, że będzie jeszcze bardziej produktywny.
Drugi Irańczyk przy Bułgarskiej
Transfer Sayyadmanesha sprawia, że Lech będzie miał w kadrze kolejnego piłkarza z Iranu. Poznaniacy coraz odważniej sięgają po zawodników z mniej oczywistych kierunków, szukając jakości, której potrzebują do rywalizacji na kilku frontach.
Nowy nabytek ma na koncie dziewięć występów w reprezentacji Iranu. Ostatni raz w narodowych barwach zagrał jesienią ubiegłego roku. Nie znalazł się jednak w kadrze Iranu na trwające mistrzostwa świata.
W Lechu jest już Ali Gholizadeh. Ten Irańczyk był czołową postacią Ekstraklasy w sezonie 25/26, ale w meczu z Motorem Lublin na kilka kolejek przed końcem rozgrywek doznał poważnej kontuzji kolana, która wyklucza go z gry na wiele miesięcy. Gholizadeh przedłużył kontrakt z mistrzami Polski, ale póki co nie będzie miał bezpośredniego wpływu na wyniki Lecha.
Wzmocnienie przed Ligą Mistrzów
Lech nie ukrywa swoich ambicji. Klub chce nie tylko obronić mistrzostwo Polski, ale również powalczyć o awans do fazy ligowej Ligi Mistrzów. Już w II rundzie kwalifikacyjnej Lecha czeka trudne zadanie - dwumecz z duńskim Aarhus.
Dlatego kadra jest systematycznie wzmacniana jeszcze przed rozpoczęciem sezonu. Sayyadmanesh ma zwiększyć konkurencję w ofensywie i dać trenerowi więcej możliwości rotacji, szczególnie w okresie gry co trzy dni.
W Poznaniu liczą, że Irańczyk szybko odnajdzie się w nowym otoczeniu i stanie się jednym z ważniejszych ogniw drużyny walczącej o kolejne sukcesy.
