Konflikt na linii Wisła Kraków – Śląsk Wrocław nadal budzi ogromne emocje. Choć od niedoszłego meczu minęły już tygodnie, temat walkowera wciąż nie został zamknięty, a obie strony pozostają przy swoich stanowiskach. Dziś w mediach na temat sprawy znów wypowiedział się prezes Wisły, Jarosław Królewski.

Przypomnijmy – spotkanie nie doszło do skutku, ponieważ krakowski klub nie pojawił się na stadionie we Wrocławiu. Powodem była decyzja gospodarzy o niewpuszczeniu kibiców gości. Ostatecznie PZPN przyznał walkower na korzyść Śląska, co wywołało lawinę komentarzy i zapowiedzi dalszych kroków prawnych.

Jarosław Królewski nie gryzł się w język

Prezes Wisły, Jarosław Królewski, po raz kolejny odniósł się do całej sytuacji i zrobił to w bardzo ostrych słowach. Zapowiedział, że klub nie zamierza odpuścić sprawy i będzie walczył o zmianę decyzji.

Wypowiedź działacza odbiła się szerokim echem, bo padły wyjątkowo dosadne słowa. Królewski przyznał, że jego środowisko „ma świetny ubaw ze Śląska”, komentując zachowanie rywala i jego komunikację w tej sprawie. Dodał również, że Wisłę reprezentuje jedna z czołowych kancelarii prawnych w Polsce, co zapowiada dalszy ciąg batalii poza boiskiem.

Królewski czeka na awans „Białej Gwiazdy”

W Krakowie panuje przekonanie, że temat jeszcze długo nie ucichnie. Królewski zaznaczył, że klub celowo ograniczał komentarze do momentu zapewnienia sobie awansu do Ekstraklasy. Po osiągnięciu tego celu sprawa walkowera ma wrócić na pierwszy plan.

Według zapowiedzi władz Wisły trwają już działania formalne – składane są pisma i prowadzone analizy prawne. Klub chce doprowadzić do ponownego rozpatrzenia całej sytuacji i nie wyklucza dalszych kroków na wyższych szczeblach. Ponadto Wisła jeszcze przed aferą z walkowerem zaznaczała, że zamierza podjąć kwestię – jej zdaniem – nieuzasadnionego finansowania Śląska z publicznej kasy Wrocławia. Temat może trafić na szczebel Komisji Europejskiej, a to może oznaczać konsekwencje dla Śląska, choć raczej w dłuższej perspektywie czasowej.

Mnóstwo niezdrowych emocji

Cała sprawa pokazuje, jak duże napięcia mogą powstawać wokół organizacji meczów i decyzji dotyczących kibiców. Spór między Wisłą Kraków a Śląskiem Wrocław przeniósł się już poza sport i ma wyraźny wymiar prawny oraz wizerunkowy. Po drodze nie brakowało oświadczeń, sprzecznych wypowiedzi, komentarzy i wzajemnych docinek obu stron.

Jeśli zapowiedzi Jarosława Królewskiego się potwierdzą, temat może wrócić ze zdwojoną siłą już w najbliższych tygodniach. Awans Wisły do Ekstraklasy jest praktycznie przesądzony, Śląsk również jest bliski tego celu.