Dawid Kownacki rozegrał kolejne spotkanie po powrocie z dłuższej przerwy spowodowanej kontuzją. Jego 20-minutowy pucharowy występ przeciwko Kaiserslautern obfitował nie tylko w gola, ale także w zachowanie, które obiegło sieć i osiąga ogromna popularność. Polak przechwycił bowiem... kartkę z podpowiedziami od swojego rywala.

Kownacki hitem w sieci

Dawid Kownacki opuścił cały październik i niemal cały listopad. W ostatnim meczu ligowym pojawił się po wyleczeniu kontuzji i od razu rozpoczął strzelanie. Zanotował bramkę w pojedynku przeciwko Holstein Kiel i przebywał na murawie dokładnie 26 minut. W ostatnim meczu pucharowym Polak również otrzymał swoją szansę i także doskonale ją wykorzystał. Pojawił się na boisku w 71. minucie, a już cztery minuty później cieszył się z gola po asyście Maurice'a Krattenmachera. To jednak nie jedyne zagranie napastnika godne uwagi.

Sieć obiegło bowiem inne nagranie z samej końcówki spotkania. Kiedy na zegarze była już 87. minuta, a wynik wskazywał 6:1 dla Herthy Berlin, trener Kaiserslautern zdecydował się... przekazać jeszcze jakieś instrukcje. Takową karteczkę z podpowiedziami otrzymał Marlon Ritter, ale długo się nią nie nacieszył. Przechodzący obok Polak szybko ją przechwycił i przeczytał komunikat szkoleniowca. Sytuacja dość komiczna, natomiast obiegła większość mediów, nie tylko w Niemczech. Z drugiej strony - ciekawe, co przy takim wyniku na kilka minut do końca chciał przekazać trener? Może: "Nie wracajcie do domu"?

Polak wraca w wielkiej formie?

Wspomniane spotkanie w ramach 1/8 finału Pucharu Niemiec przebiegało pod dyktando Herthy Berlin. Kownacki wchodził na murawę przy dość komfortowej sytuacji, wyniku 4:1. Jednak zdecydowanie cieszy fakt kolejnego trafienia z rzędu. Polak w ostatnich tygodniach nie był dostępny dla trenera, a to wszystko z powodu urazu stawu skokowego. Pauzował prawie całe dwa miesiące, opuszczając przy tym osiem spotkań.

Dawid Kownacki jest aktualnie wypożyczony do Herthy z Werderu Brema. Jak na razie w tym sezonie, we wszystkich rozgrywkach zanotował cztery trafienia oraz jedną asystę. Na pewno wspomniana kontuzja mocno ograniczyła możliwości napastnika, który pokazuje jednak ciągle dobrą formę. Bundesliga to dla niego za wysokie progi, ale po raz kolejny pokazuje, że 2. Bundesliga jest pod niego skrojona.