Mocno skomplikowała się sytuacja Realu Madryt po niespodziewanej porażce z Celtą Vigo. Nie chodzi już wyłącznie o słabą grę zespołu Xabiego Alonso, lecz o kolejną poważną kontuzję kluczowego zawodnika, który wypadnie z gry na kilka miesięcy.
Kolejna poważna kontuzja w Realu
Real Madryt znów zmaga się z plagą urazów. Na liście nieobecnych znajdowali się już: Trent Alexander-Arnold, David Alaba, Ferland Mendy, Dani Carvajal oraz Dean Huijsen. Teraz dołącza do nich Eder Militao. Jak można zauważyć, są to... sami obrońcy. Nie ma już komu grać. To tragiczna kadrowa sytuacja dla trenera.
Militao opuścił boisko w pierwszej połowie meczu z Celtą Vigo. Dzień później klub poinformował, że badania wykazały zerwanie mięśnia dwugłowego uda w lewej nodze, a także uszkodzenie ścięgien — uraz znacznie poważniejszy, niż początkowo przypuszczano. Według informacji Cadena COPE, Militao będzie pauzował około czterech miesięcy. Dla Realu to fatalna wiadomość.
🚨🛑 BREAKING: Éder Militão suffers tear in the biceps femoris muscle of his left leg with involvement of the tendon.
Real Madrid defender will be out for 3-4 months, report @AranchaMobile. pic.twitter.com/R15FnLXRgG
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) December 8, 2025
To już kolejny cios w karierze zawodnika. W latach 2023 i 2024 dwukrotnie zerwał więzadła krzyżowe, a w połowie listopada wrócił na boisko po dwutygodniowej przerwie spowodowanej naciągnięciem mięśnia. Teraz jego powrót przewidywany jest dopiero na późną wiosnę, co jest złą informacją nie tylko dla klubu, ale też dla selekcjonera reprezentacji Brazylii Carlo Ancelottiego, który widział w 27-latku ważny element kadry na przyszłoroczny mundial.
Real bez obrońców
Kontuzja Militao jeszcze bardziej komplikuje sytuację defensywy Realu. Do listy nieobecnych dochodzą dwaj zawieszeni po czerwonych kartkach — Fran Garcia i Alvaro Carreras. W efekcie na najbliższy ligowy mecz z Deportivo Alaves Xabi Alonso będzie miał do dyspozycji jedynie Antonio Rudigera i Raula Asencio.
- Sprawdź terminarz Realu Madryt
Tak poważne braki kadrowe nie pomagają trenerowi, którego pozycja — jak donoszą hiszpańskie media — robi się coraz bardziej niepewna. Mówi się, że środowy mecz Ligi Mistrzów z Manchesterem City może zadecydować o jego przyszłości. Zarząd ma być coraz bardziej zaniepokojony wynikami drużyny, które są dalekie od przedsezonowych oczekiwań.
