Korona Kielce potwierdziła kolejny mocny ruch transferowy przed nowym sezonem. Do zespołu dołączył Kamil Jakubczyk, który po bardzo udanych rozgrywkach w Arce Gdynia wzbudzał zainteresowanie kilku klubów Ekstraklasy.

Korona znów aktywna na rynku

Korona Kielce kontynuuje ofensywę transferową. Po wcześniejszym zakontrakrowaniu Patrika Hellebranda z Górnika Zabrze klub potwierdził sprowadzenie teraz Kamila Jakubczyka z Arki Gdynia. 21-letni pomocnik podpisał umowę obowiązującą do 2030 roku.

To kolejny sygnał, że kielczanie nie chcą ograniczać się do kosmetycznych zmian. Klub już wcześniej był łączony z Arielem Mosórem, a teraz dopiął transfer zawodnika, który miał kilka opcji na stole. Jakubczyk znajdował się między innymi w kręgu zainteresowań Lecha Poznań, Widzewa Łódź i Jagiellonii Białystok.

Ostatecznie wybrał Koronę. Po podpisaniu kontraktu podkreślił, że przekonała go determinacja klubu oraz sposób prowadzenia rozmów. Dla zawodnika to pierwszy duży krok po udanym okresie w Gdyni.

Jakubczyk ma za sobą mocny sezon

Jakubczyk był jedną z ważniejszych postaci Arki w poprzednich rozgrywkach. Wystąpił w 33 meczach, zdobył trzy bramki i zanotował jedną asystę. Te liczby nie oddają całego znaczenia piłkarza, bo jego wartość opierała się również na regularności i rozwoju w środku pola. Jego gra nie pomogła jednak drużynie, gdyż ta zajęła na koniec sezonu 17. miejsce w tabeli Ekstraklasy i spadła do 1.ligi.

Dla Korony to transfer z potencjałem długoterminowym. Kontrakt do 2030 roku pokazuje, że klub nie traktuje go wyłącznie jako uzupełnienia kadry, ale jako zawodnika, który może rosnąć razem z drużyną i w przyszłości zwiększyć swoją wartość rynkową.

Kielczanie wygrali rywalizację o młodego pomocnika z mocniejszymi medialnie klubami, co samo w sobie jest istotnym sygnałem. Jeśli Jakubczyk szybko odnajdzie się w nowym miejscu, ten ruch może okazać się jednym z ciekawszych transferów Korony w letnim oknie.