Chelsea nie zapamięta wtorkowego wieczoru zbyt dobrze, ponieważ po raz drugi musiała uznać wyższość Paris Saint-Germain. W samej końcówce Londyńczycy musieli grać w dziesiątkę, lecz nie przez czerwoną kartkę. Poważnej kontuzji doznał bowiem Trevoh Chalobah, a brakowało już zmian.

Poważna kontuzja obrońcy

Rywalizacja Chelsea z PSG w Lidze Mistrzów nie była jeszcze rozstrzygnięta przed rewanżem, choć zaliczka paryżan mówiła swoje. Wynik 5:2 z pierwszego spotkania stawiał Paris Saint-Germain w roli wyraźnego faworyta do awansu. Mimo wszystko "The Blues" nie składali broni, zresztą Sporting pokazał, że stratę trzech goli można odrobić. W przypadku tej pary sprawa wyglądała jednak zgoła inaczej. Temat został domknięty w niecały kwadrans.

Już w 6. minucie pierwszego gola dla gości strzelił Khvicha Kvaratskhelia. Zaledwie osiem minut później na 2:0 trafił Bradley Barcola. Wówczas wynik dwumeczu wynosił 7:2 dla PSG, co było jednoznaczne z tym, że sprawa awansu do ćwierćfinału została rozstrzygnięta. W drugiej części wynik w 62. minucie ustalił Senny Mayulu. W samej końcówce Chelsea była także zmuszona do gry w osłabieniu. Wszystko przez kontuzję Trevoha Chalobaha, który ucierpiał w starciu z Achrafem Hakimim. Po reakcji medyków, został zniesiony na noszach.

Kolejna kontuzja w składzie

W sieci nie pojawiło się zbyt wiele nagrań z tego zajścia. Sam zawodnik wrzucił jednak zdjęcie na swój profil w mediach społecznościowych i nie wygląda to dobrze. Angielskie media przekazywały tuż po meczu słowa Liama Roseniora, który rozmawiał ze sztabem medycznym. Jego słowa cytuje "The Standard".

Właśnie skonsultowałem się z zespołem medycznym. Oczywiście jutro zrobimy mu badania i ocenimy jego stan. Mamy nadzieję i modlimy się, żeby nie było tak źle, jak się początkowo obawialiśmy [...]. Ma skręcony staw skokowy, więc modlę się, żeby to nie było nic poważnego, bo nie możemy stracić kolejnego obrońcy.

Jeśli uraz okaże się poważny i wykluczy Chalobaha na dłużej, to szkoleniowiec Chelsea będzie miał sporą zagwozdkę. W samym starciu z PSG brakowało w składzie Reece'a Jamesa, czy Malo Gusto. Od dłuższego czasu niedostępny jest Levi Colwill. Chelsea ma jeszcze szansę na grę w europejskich pucharach, a przed klubem decydujący w Premier League.