Ostatnio regularnie dostajemy informacje o kolejnych spekulacjach transferowych lub dokonanych ruchach Widzewa Łódź. Pora na kolejną odsłonę. Na radarze łódzkiego klubu znalazł się reprezentant Polski, Bartłomiej Drągowski. Jak informuje portal Meczyki, rozmowy w tej sprawie już się odbyły, jednak golkiper nie jest obecnie pierwszym wyborem Widzewa.
Widzew aktywny na rynku transferowym
Po zakończeniu rundy jesiennej łódzki klub ma już na koncie kilka głośnych ruchów. Do drużyny trafili m.in. Osman Bukari, sprowadzony za rekordową kwotę w historii Ekstraklasy (5 mln euro), a także Lucas Lerager i Christopher Cheng. Wszystkie te transfery dotyczyły zawodników zagranicznych. Wyniki Widzewa były beznadziejne jesienią, bo zajmuje pierwsze miejsce nad czerwoną kreską, stąd Robert Dobrzycki po raz kolejny nie szczędzi na wzmocnienia.
Władze Widzewa od dłuższego czasu podkreślają jednak, że zimą chcą również postawić na polskich piłkarzy, co otwiera drogę do rozmów z Bartłomiejem Drągowskim. Wcześniej na tapecie były nazwiska takie jak Przemysław Płacheta i Kamil Grosicki.
Rozmowy z Drągowskim, ale bez decyzji
Z informacji przekazywanych przez Meczyki wynika, że we wtorek 22 grudnia w Łodzi doszło do spotkania dotyczącego ewentualnego transferu Drągowskiego. Temat jest analizowany, lecz na tym etapie nie zapadły żadne wiążące ustalenia.
Sam bramkarz ma być otwarty na przenosiny do Widzewa, jednak polski klub równolegle sprawdza także inne opcje. Niewykluczone, że postawi na innego kandydata, ponieważ negocjacje z kilkoma bramkarzami prowadzone są jednocześnie.
Bartłomiej Drągowski w Widzewie? Dziś w Łodzi doszło do rozmów w tej sprawie, ale transfer nie jest finalizowany.
Polski bramkarz jest jedną z opcji. Widzew rozmawia z też z innym mocnym kandydatem.
Drągowski jest gotowy na transfer. Panathinaikos nie będzie robił problemów. pic.twitter.com/8Y2pwjLWb7
— Tomasz Włodarczyk (@wlodar85) December 22, 2025
Bartłomiej Drągowski od połowy 2024 roku jest zawodnikiem Panathinaikosu. Jego pozycja w greckim klubie nie jest jednak stabilna – trzy ostatnie ligowe spotkania spędził na ławce rezerwowych. W tej chwili jest "trójką" w greckim klubie, więc siedzenie tam nie ma najmniejszego sensu, Według informacji Meczyków, Grecy nie zamierzają blokować jego odejścia, jeśli pojawi się konkretna oferta.
Zmiany w obsadzie bramki Widzewa
Widzew jest zdecydowany na pozyskanie nowego bramkarza zimą (a przecież grało już w tej rundzie trzech!). Taki ruch oznacza odejście Macieja Kikolskiego, który ma zostać wypożyczony do innego zespołu. W kadrze musi natomiast pozostać Veljko Ilić, ponieważ w obecnym sezonie występował już w dwóch klubach – oprócz Widzewa wcześniej w serbskim Backa Topola. Latem w bramce Widzewa rozpoczynał Rafał Gikiewicz, ale po tym jak stracił zaufanie trenera, finalnie wylądował w Zagłębiu Lubin jako tzw. transfer medyczny.
- Sprawdź wyniki live
