Real Madryt znów zmaga się z poważnymi problemami kadrowymi. Tym razem kontuzji doznał Ferland Mendy, który nie dokończył meczu ligowego i musiał opuścić boisko już w pierwszej połowie.

Do urazu doszło bardzo wcześnie –  obrońca nabawił się kontuzji podczas sprintu w akcji defensywnej i już w 14. minucie został zmieniony. Pierwsze sygnały były bardzo niepokojące, a reakcja zawodnika tylko potwierdzała, że problem może być poważny. Teraz znamy już oficjalne wieści.

Oficjalna diagnoza: poważny uraz uda

Badania potwierdziły najgorsze obawy. U Mendy’ego zdiagnozowano uraz ścięgna mięśnia prostego uda w prawej nodze. To ta sama okolica, z którą Francuz miał już wcześniej problemy zdrowotne.

Według doniesień mediów kontuzja jest na tyle poważna, że zawodnik może nie wrócić do gry w tym sezonie. W grę wchodzi nawet operacja, co oznaczałoby bardzo długą przerwę od futbolu.

To kolejny cios dla defensywy „Królewskich”, która w ostatnich tygodniach i tak była mocno osłabiona przez urazy innych zawodników.

Mendy i jego problemy zdrowotne

Dla francuskiego obrońcy to już kolejna kontuzja w obecnym sezonie. Mendy od dłuższego czasu zmaga się z problemami mięśniowymi, które regularnie wykluczają go z gry na dłuższe okresy.

Eksperci zwracają uwagę, że jego organizm jest wyjątkowo podatny na tego typu urazy, co utrudnia utrzymanie stabilnej formy. W praktyce oznacza to, że nawet po powrocie do zdrowia trudno przewidzieć, jak długo będzie dostępny dla zespołu.

Szpital w zespole Arbeloi

Kontuzja Mendy’ego nałożyła się w czasie z innymi urazami ważnych piłkarzy Realu – poza grą są obecnie Dani Carvajal, Rodrygo, Thibaut Courtois, Arda Guler, Kylian Mbappe czy Eder Militao. Już w najbliższą niedzielę „Los Blancos” czeka ligowy mecz z FC Barceloną, który może oficjalnie przypieczętować tytuł dla odwiecznego rywala Realu.