Jean-Pierre Nsame czeka na ruch ze strony Legii Warszawa, ale za moment może zabraknąć mu cierpliwości, tym bardziej że jest sporo zainteresowanych usługami napastnika. Według najnowszych informacji, na stole miała się pojawić oferta kontraktu od Pogoni Szczecin.
Nsame odejdzie z Legii?
33-letni napastnik jest związany z Legią Warszawa jeszcze przez kilka dni, ponieważ jego umowa wygaśnie dokładnie 30 czerwca tego roku. Stołeczny klub, który zakończył ostatni sezon na 6. miejscu w tabeli PKO BP Ekstraklasy, pracuje nad nowym kontraktem, ale na ten moment nie ma możliwości, by dogadać się z piłkarzem. Według informacji, jakie przekazał Bartłomiej Kalinkowski na kanale "Meczyki", Legia musiałaby sprzedać jeszcze jednego zawodnika, by mieć możliwość zatrzymania kameruńskiego piłkarza.
Kalinkowski stwierdził wprost, że ktoś z dwójki: Antonio Colak, lub Mileta Rajović, musi odejść. W dodatku klub z Warszawy nie ma zbyt wiele czasu, ponieważ zainteresowanie usługami 33-latka na polskim rynku jest coraz większe. Wśród zainteresowanych wymieniało się przede wszystkim Wieczystą Kraków, ale także Koronę Kielce, która pokazała, że jest w stanie zaoferować lukratywny kontrakt, jak miało to miejsce przy okazji pozyskania Patrika Hellebranda.
Oferta jest na stole
Wspomniany Bartłomiej Kalinkowski przekazał także, że do zainteresowanych dołączyła Pogoń Szczecin. Co ważne, nie jest to jedynie wpisanie na listę życzeń, a na stole ma leżeć już konkretna oferta kontraktu i brakuje jedynie podpisu piłkarza. Takie informacje potwierdził także Piotr Koźmiński z "Goal.pl", więc temat realnie może wyjaśnić się w najbliższym czasie.
Jean-Pierre Nsame wystąpił w barwach Legii dokładnie 28 razy, strzelając 12 goli we wszystkich rozgrywkach. Ostatni sezon stał jednak pod znakiem bardzo poważnej kontuzji - zerwania ścięgna Achillesa. Mimo wszystko kameruński napastnik był w stanie wrócić w niezwykle szybkim czasie, dlatego w tygodniach sezonu mógł pomóc drużynie. Jeśli Legia nie będzie w stanie zaproponować Nsame nowej oczekiwanej umowy, to i tak prawdopodobnie będziemy go oglądać w Ekstraklasie.
