Arkadiusz Milik znów zmaga się z problemami zdrowotnymi. Juventus poinformował, że napastnik doznał urazu mięśniowego podczas jednego z treningów.
Naderwanie mięśnia i przerwa w grze
Badania przeprowadzone w ośrodku J|Medical wykazały naderwanie mięśnia dwugłowego uda w prawej nodze. Klub przekazał, że za około 10 dni zostaną wykonane kolejne testy, które pozwolą określić dokładny czas powrotu do gry, choć pojawiły się już pierwsze spekulacje w tym temacie.
Lesione al bicipite femorale della coscia destra per Arek #Milik. Sarà out 20-30 giorni. #Juventus
— Nicolò Schira (@NicoSchira) April 15, 2026
To kolejna kontuzja w karierze Milika, który dopiero niedawno wrócił na boisko po długiej przerwie.
Powrót i szybki pech
Polak zdążył wystąpić w spotkaniach przeciwko Sassuolo i Genoi, gdzie pokazał się z dobrej strony i był bliski zdobycia efektownej bramki. Wydawało się, że najgorsze ma już za sobą.
Niestety, uraz pojawił się w najmniej oczekiwanym momencie i ponownie wyklucza go z rywalizacji.
Juventus, lesione di medio grado del bicipite femorale della coscia destra per Milik❌
A comunicarlo il club bianconero con una nota sul proprio sito: tra circa 10 giorni saranno effettuati nuovi controlli per definire i tempi di recupero ⚪️⚫️#sportitalia #juventus #milik pic.twitter.com/ccnGL15Ran
— Sportitalia (@tvdellosport) April 15, 2026
Problemy z transferem
Kolejna kontuzja komplikuje również sytuację transferową napastnika. Zainteresowanie jego osobą wykazywały m.in. Lazio i Bologna, jednak kluczowym warunkiem był powrót do pełnej sprawności.
Obecna sytuacja może znacząco wpłynąć na przyszłość Milika, którego kontrakt z Juventusem obowiązuje do końca czerwca 2027 roku. Co dalej? Tego nie wie nikt, ale wiadomo bez cienia wątpliwości, że mamy do czynienia z bodaj najbardziej pechowym polskim piłkarzem w XXI wieku. Ogromna skala talentu, wielkie kluby w CV i jednocześnie nieustanne problemy zdrowotne.
