Po kontrowersyjnym pojedynku Polish Heavy Duty z Wierzejskim na FAME 32 przyszła pora na pierwsze starcie w systemie PPV. Chodzi o stójkową walkę Szmyda przeciwko Tołkaczewskiemu. Losy starcia zmieniły się w kilka sekund, a Mateusz niespodziewanie znokautował rywala.
Szmyd wygrywa z Glebą przez TKO
Gleba świetnie kontrolował środek klatki, próbując zamknąć rywala na klatce. Tołkaczewskiemu świetnie szło, udało mu się wyprowadzić kilka celnych ciosów. Szmyd jednak mimo to dalej trzymał się dobrze.
Nagle doszło do mocnej wymiany, Mateusz trafił potężną kombinacją, powalając rywala. Sytuacja całkowicie się odwróciła, a sędzia od razu przerwał starcie! Mateusz "Święty Mateusz" Szmyd pokonał Patryka "Glebę" Tołkaczewskiego przez KO, runda I - 1:36.
O jasna cholera co tu się wydarzyło #famemma pic.twitter.com/ocmtP9Q37O
— ZielonyWonsz (@5n4kQ) August 29, 2026
Po starciu Szmyd przyznał, że chętnie stoczyłby rewanż z Alberto. Simao wszedł do klatki, a zawodnicy podeszli do face-to-face. Jak widać, możemy się spodziewać tej walki już na następnej gali.
![Kilka sekund wystarczyło! - Szmyd niespodziewanie znokautował Glebę [VIDEO]](https://media.zawodtyper.pl/2026/08/szmyd-412x232.png)
