Jeden z najbardziej rozpoznawalnych reprezentantów Polski  ostatnich lat podjął decyzję o zakończeniu kariery w kadrze. Wszystko wskazuje na to, że tym razem jest ona definitywna.

Kamil Grosicki kończy reprezentacyjną karierę

W XXI wieku reprezentacja Polski miała wielu wybitnych zawodników. Do tego grona bez wątpienia należy Kamil Grosicki. 37-latek, wchodząc z ławki w meczu ze Szwecją, rozegrał swoje 101. spotkanie w narodowych barwach. Bardzo możliwe, że było to jego ostatnie wystąpienie w kadrze.

Kilka dni po porażce w barażach o mundial ze Szwecją Kamil Grosicki opublikował poruszający wpis w mediach społecznościowych. Wynika z niego jasno, że skrzydłowy postanowił definitywnie zakończyć reprezentacyjną karierę.

Duma, wzruszenie i ogromna wdzięczność. Spełniłem marzenie, które nosiłem w sobie od dziecka. Cieszę się, że mogłem jeszcze wrócić i w jakimś stopniu pomóc drużynie w ważnych chwilach. Dziękuję za wszystko kibicom, kolegom z drużyny, trenerom i każdemu, kto był częścią tej drogi. To był dla mnie zaszczyt” – napisał Kamil Grosicki w mediach społecznościowych.

Drugi koniec tej samej historii

Kamil Grosicki już wcześniej żegnał się z reprezentacją. Miało to miejsce w 2025 roku, podczas sparingu z Mołdawią za kadencji Michała Probierza. Po zmianie selekcjonera i objęciu kadry przez Jana Urbana zdecydował się jednak wrócić i ponownie pomóc drużynie.

Tym razem wszystko wskazuje na to, że decyzja jest ostateczna. Wygląda na to, że Kamil Grosicki zakończy reprezentacyjną karierę z dorobkiem 101 występów, 17 bramek i 24 asyst.

Skrzydłowy przez lata miał duży wpływ na wyniki reprezentacji Polski. Szczególnie zapisał się w pamięci kibiców podczas EURO 2016, kiedy razem z Jakubem Błaszczykowskim stanowił o sile polskich skrzydeł.

37-latek zajmuje szóste miejsce w klasyfikacji wszech czasów pod względem liczby występów w reprezentacji Polski. Wśród aktywnych zawodników więcej meczów rozegrali jedynie Kamil Glik, Piotr Zieliński oraz Robert Lewandowski. Pod względem liczby bramek znajduje się na 17. miejscu, wyprzedzając m.in. Jacka Krzynówka, Włodzimierza Smolarka czy Wojciecha Kowalczyka.