Kacper Urbański może być bohaterem jednego z bardziej zaskakujących ruchów transferowych na rynku Ekstraklasy. Według informacji Szymona Janczyka z portalu "Weszło.com" 21-latek za chwilę może odejść za niemałe pieniądze z Legii Warszawa.
Kacper Urbański może odejść z Legii Warszawa
Kacper Urbański trafił do Legii Warszawa z dużymi oczekiwaniami. Po przenosinach z Bologny liczono, że 21-letni pomocnik szybko stanie się jedną z ważniejszych postaci stołecznego zespołu. Rzeczywistość okazała się jednak znacznie trudniejsza. Urbański od początku miał problem z wywalczeniem mocnej pozycji w składzie, a jego sytuacji nie pomagały też niestabilność drużyny i zmiany trenerów.
Od początku 2026 roku za wyniki Legii odpowiada Marek Papszun. Szkoleniowiec początkowo mocno wierzył w reprezentanta Polski, który niedawno jeszcze grał chociażby na EURO 2024, ale na razie ten nie pokazał w Warszawie wystarczająco dużo. Według informacji Szymona Janczyka z "Weszło.com" zawodnik ma zgodę na transfer.
Najbardziej zaskakującym elementem tej sprawy jest potencjalny kierunek. Urbański znalazł się bowiem na celowniku Korony Kielce. Dla klubu z województwa świętokrzyskiego byłby to bardzo głośny ruch, bo mowa o piłkarzu, który jeszcze niedawno występował we Włoszech i mówiło się, że będzie wielkim piłkarzem.
Sprawa pozostaje otwarta. Nie oznacza to jeszcze, że transfer jest przesądzony. Sam zawodnik ma czekać na lepsze propozycje, ale zainteresowanie Korony nie jest martwym tematem. To pokazuje, jak mocno zmieniła się sytuacja Urbańskiego w ostatnich miesiącach.
Według nieoficjalnych informacji Legia Warszawa mogłaby otrzymać za Urbańskiego około miliona euro. To kwota znacząca, ale jednocześnie pokazująca spadek notowań zawodnika względem oczekiwań, jakie towarzyszyły jego powrotowi do Polski.
Od początku pobytu w stołecznym klubie Kacper Urbański rozegrał łącznie 28 spotkań. W tym czasie zdobył jedną bramkę i zanotował jedną asystę. Jak na zawodnika ofensywnego, który miał wnieść jakość, kreatywność i większą dynamikę do środka pola, to dorobek wyraźnie poniżej oczekiwań.
Jego kontrakt z Legią obowiązuje do 30 czerwca 2028 roku. Formalnie warszawski klub nie jest więc pod presją czasu, ale sportowo sytuacja wygląda inaczej. Jeśli Urbański nie przekonał do siebie kolejnych trenerów, letnie okno może być właściwym momentem na rozstanie.
- Sprawdzaj wyniki na żywo
Sensacyjny, ale logiczny scenariusz
Transfer do Korony Kielce brzmiałby sensacyjnie, bo Urbański nadal ma nazwisko, reprezentacyjny epizod i zagraniczną przeszłość. Jeszcze przed chwilą był uważany za wielki talent polskiej piłki. Z drugiej strony trzeba patrzeć na realia: w Legii nie przebił się do składu, jego liczby są słabe, a kariera stanęła w miejscu.
Dla Korony byłaby to szansa na sprowadzenie piłkarza o dużym potencjale marketingowym i sportowym. Dla Urbańskiego — możliwość odbudowy bez presji, jaka towarzyszy występom przy Łazienkowskiej. Na ten moment kluczowe pytanie brzmi, czy zawodnik zaakceptuje taki kierunek, czy poczeka na ofertę z mocniejszego klubu.
Korona Kielce zakończyła poprzedni sezon na 11. miejscu tabeli Ekstraklasy. Do niedawna nie było wiadomo czy Jacek Zieliński będzie prowadził dalej ekipe. Pod koniec maja opublikowano decyzję, że 65-latek pozostaje dalej na swoim stanowisku. A ten trener umie pracować akurat z młodymi zawodnikami co już pokazywał w swojej bogatej karierze.
