Nottingham Forest rozpoczęło intensywne poszukiwania nowego szkoleniowca po rozstaniu z Seanem Dychem. Według informacji przekazanych przez Sami Mokbel z BBC Sport, na liście kandydatów znalazł się były trener Wolverhampton Wanderers – Vítor Pereira. Z kolei Fabrizio Romano twierdzi, że rozmowy są już na zaawansowanym etapie.
Forest walczy o utrzymanie
Sytuacja klubu z City Ground jest daleka od komfortowej. Bezbramkowy remis z ostatnim w tabeli Wolves nie poprawił nastrojów w drużynie. Na 12 kolejek przed końcem sezonu Premier League Forest ma zaledwie trzy punkty przewagi nad strefą spadkową.
Częste zmiany na ławce trenerskiej nie pomagają w stabilizacji projektu sportowego. Ostatni szkoleniowiec utrzymał się na stanowisku niespełna cztery miesiące, co tylko potwierdza nerwową atmosferę wokół zespołu.
Pereira wróci do gry w Anglii?
Kandydatura Pereiry może budzić zdziwienie. Portugalczyk w trwającym sezonie prowadził Wolverhampton, ale jego misja zakończyła się już w listopadzie, gdy zespół zdobył zaledwie dwa punkty w dziesięciu meczach. „Wilki” od tamtej pory nie poprawiły zbytnio swojej sytuacji i są najpoważniejszym kandydatem do spadku.
🚨🌳 Vitor Pereira, on the verge of becoming new Nottingham Forest head coach.
Deal at final stages. @MatteMoretto 🤝🏻 pic.twitter.com/2O9Olq5bdl
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) February 12, 2026
Co ciekawe, 57-latek ma już doświadczenie we współpracy z właścicielem Forest, Evangelosem Marinakisem. W sezonie 2014/2015 prowadził Olympiakos, zdobywając mistrzostwo oraz krajowy puchar.
Bogate CV i sukcesy za granicą
Dorobek Pereiry jest imponujący. Sięgał po trofea z FC Porto oraz chińskim Shanghai Port. W przeszłości pracował także m.in. w Fenerbahçe czy Flamengo.
Teraz może stanąć przed trudnym zadaniem uratowania Nottingham Forest przed spadkiem z Premier League. Jeśli rozmowy zakończą się sukcesem, Pereira dostanie szansę szybkiej rehabilitacji na angielskich boiskach. Z drugiej strony – może też zaliczyć dwa spadki w jednym sezonie, jeśli z ligą pożegnają się zarówno „Wilki”, jak i ekipa Nottingham.
Warto pamiętać, że w Anglii trwa lawina spekulacji trenerskich po tym jak w ciągu dwóch dni pracę stracili zarówno Dyche, jak i dzień wcześniej Thomas Frank, dotychczasowy opiekun Tottenhamu.
