Jan Urban zabrał głos w sprawie Roberta Lewandowskiego, dla którego przegrany mecz ze Szwecją mógł być tym ostatnim w reprezentacji Polski. Selekcjoner stonował nastroje i podkreślił, że decyzja należy tylko i wyłącznie do piłkarza FC Barcelony.
Ostatni mecz Lewandowskiego?
Zdecydowanie 1 kwietnia nie był dla polskich fanów dniem żartów i radości. Wieczór wcześniej po wielkim boju kadra Jana Urbana przegrała 2:3 ze Szwecją i nie pojedzie na nadchodzące mistrzostwa świata. Mimo że dwukrotnie udawało się odrabiać straty, to Szwedzi potrafili zadać kolejny, decydujący cios. Victor Gyokeres po zamieszaniu w polu karnym wpakował piłkę do siatki, a Strawberry Arena wybuchła w szale radości. Polscy zawodnicy pogrążyli się w smutku. Reakcja naturalna, tym bardziej że w tym meczu realnie była bardzo duża szansa na sukces.
Jednak pragmatyzm i skuteczność wygrały, zabierając marzenia wielu zawodnikom, a przede wszystkim... Robertowi Lewandowskiemu. Nie można ukryć, że to prawdopodobnie ostatni mundial, na jaki Robert miał szansę pojechać. W sierpniu skończy on 38 lat, a pomeczowa reakcja dała kibicom zagwozdkę, czy to jego ostatni mecz w kadrze? Napastnik ostatni schodził z murawy, a później wstawił wymowny post na "Instagrama". Mimo wszystko zapewniał, że nie podjął żadnej decyzji. Istnieje natomiast możliwość, że za moment Lewandowski zakończy swoją karierę w kadrze na dobre.
- Sprawdź wyniki na żywo
Jan Urban: "Nie będę go namawiał"
Dziennikarze już na pomeczowej konferencji pytali Jana Urbana, co z Robertem Lewandowskim. Wówczas trener nie chciał zbytnio komentować sprawy. Gdy pojawiła się sposobność na spokojną rozmowę, na łamach TVP Sport nieco mocniej otworzył się w tym temacie.
Nie sądzę, żeby Robert już podjął decyzję i czekał, żeby ją ogłosić. Rozmawiałem z nim na ten temat i nie ma powodu, by się spieszył. Nie mam nic przeciwko, żeby dał sobie czas do namysłu. Ma na głowie mnóstwo rzeczy, musi też podjąć decyzję gdzie będzie grał w kolejnym sezonie. Jako selekcjoner mogę powiedzieć jedno: na dziś Robert jest w takiej dyspozycji, że na pewno jeszcze przyda się reprezentacji [...]. Nie będę go namawiał. Robert wie, że drzwi do reprezentacji są dla niego otwarte. Decyzja należy do niego. Nie mogę go namawiać. Robert wypracował sobie taki status, że możemy wszyscy poczekać na jego decyzję.
Selekcjoner podkreślił, jak ważną postacią dla polskiej piłki jest Robert i tylko od niego zależy, co zdecyduje. Kibicom pozostaje liczyć, że "Lewy" spróbuje jeszcze powalczyć o ostatni turniej mistrzowski, a więc Euro 2028.
Robert Lewandowski 💔🥺 pic.twitter.com/H2KZIxoW3B
— Meczyki.pl (@Meczykipl) March 31, 2026
