Jakub Piotrowski doznał groźnie wyglądającej kontuzji w ostatnim ligowym meczu Udinese przeciwko Interowi. Przez długi czas nie było jasne, jak poważny jest uraz reprezentanta Polski. We wtorek klub przekazał jednak oficjalną diagnozę.
Jakub Piotrowski poznał diagnozę
Obawy o zdrowie Polaka były uzasadnione. Tuż po spotkaniu trener Udinese Kosta Runjaić przyznał, że sytuacja wygląda niepokojąco. Na szczęście najczarniejsze scenariusze się nie potwierdziły.
Nota ufficiale: Jakub Piotrowski ⚪⚫
Le condizioni del centrocampista 👇https://t.co/JJdOV98Ci0 pic.twitter.com/u0wvszHxag— Udinese Calcio (@Udinese_1896) January 20, 2026
Udinese poinformowało we wtorkowy wieczór, że Jakub Piotrowski skręcił prawe kolano i doznał uszkodzenia więzadła stawowego. Choć jest to uraz wymagający długiej przerwy w grze, nie należy on do najcięższych. Według komunikatu klubowego Polak ma wrócić do treningów za około cztery tygodnie.
To bardzo dobra wiadomość, biorąc pod uwagę okoliczności zdarzenia. W 41. minucie meczu z Interem Piotrowski po starciu przy linii bocznej upadł na murawę i z wyraźnym bólem trzymał się za kolano. Krzyki bólu tylko spotęgowały niepokój, a pomocnik musiał opuścić boisko w asyście sztabu medycznego.
Postawiona diagnoza daje jednak podstawy do optymizmu. Piotrowski powinien zdążyć wrócić do gry przed kluczowymi spotkaniami Udinese w dalszej części sezonu. Po 21. kolejkach jego zespół zajmuje 10. miejsce w tabeli Serie A. Sam zawodnik wystąpił dotąd w 22 meczach, notując bramkę i asystę.
Z ulgą może odetchnąć również selekcjoner reprezentacji Polski Jan Urban. 28-latek powinien być dostępny na marcowe mecze barażowe o awans na mistrzostwa świata, a w przypadku wywalczenia kwalifikacji — także brany pod uwagę w kontekście samego turnieju.
