Przyszłość Jakuba Kamińskiego została definitywnie wyjaśniona. Reprezentant Polski nie wróci już do VfL Wolfsburg. Na szczęście nadal będzie mógł spokojnie zerkać na wyniki Bundesligi, bo to tam czekają na niego rywale. FC Koeln podjęło właśnie decyzję o wykupieniu skrzydłowego po udanym sezonie 2025/26.
Udane wypożyczenie przekonało Kolonie
Jakub Kamiński trafił do Wolfsburga latem 2022 roku z Lecha Poznań za około dziesięć milionów euro. Początkowo uchodził za jeden z największych polskich talentów młodego pokolenia, jednak jego przygoda w barwach „Wilków” była bardzo nierówna. To pierwszy sezon okazał się najlepszym. Choć regularnie otrzymywał szanse, miał problemy z utrzymaniem stabilnej pozycji w składzie i z czasem zaczął tracić na znaczeniu.
Przełomem okazało się dopiero wypożyczenie do FC Koeln przed sezonem 2025/2026. Polak szybko odnalazł się w nowym otoczeniu i stał się jednym z ważniejszych zawodników ofensywy beniaminka Bundesligi. Dobre występy sprawiły, że klub już od kilku miesięcy poważnie rozważał zatrzymanie go na stałe.
- Śledź wyniki live
Teraz wszystko stało się oficjalne. FC Koeln zdecydowało się aktywować zawartą w umowie opcję wykupu reprezentanta Polski. Niemiecki klub zapłaci za skrzydłowego około 5,5 miliona euro. W kontrakcie znalazła się również klauzula odstępnego wynosząca 20 milionów euro.
Kamiński odbudował formę
Miniony sezon był dla Kamińskiego zdecydowanie najlepszym od momentu wyjazdu z Ekstraklasy. 23-latek rozegrał 36 spotkań w barwach „Kozłów”, zdobył siedem bramek i zanotował pięć asyst. Był jednym z motorów napędowych ofensywy drużyny i znacząco poprawił swoją pozycję również w kontekście reprezentacji Polski, gdzie wychodzi w pierwszym składzie.
W Kolonii doceniono przede wszystkim jego dynamikę, grę jeden na jednego i uniwersalność w ofensywie. Kamiński występował zarówno na lewym, jak i prawym skrzydle, a także jako wahadłowy często odpowiadając za tworzenie przewagi w szybkich atakach. Klub już wcześniej sygnalizował, że chce budować z nim projekt na kolejne lata.
Dobra forma 23-latka pozwoliła "Kozłom" na utrzymanie się w niemieckiej elicie. Kolonia zakończyła miniony sezon na 14. miejscu w tabeli Bundesligi. Sam Kamiński kilkukrotnie niemal w pojedynkę rozstrzygał o wynikach spotkań. Chociażby na początku sezonu, gdy w wygranym przez "Kozły" 4:1 starciu z HSV Hamburg, Kamiński zanotował gola i asystę.
