Ależ meczycho w Barcelonie. Po pierwszych sześciu minutach było 2:0 dla Atletico, lecz "Duma Katalonii" nie poddała się i w bardzo szybki sposób odrobiła straty. To nie był jednak koniec wrażeń. W 74. minucie wydawało się, że Lewandowski zamknął to spotkanie, strzelając gola na 4:2, lecz podopieczni Diego Simeone pokazali prawdziwy charakter w ostatnich minutach i zdobyli dwie bramki na wagę remisu.

Lewandowski się nie zatrzymuje

Niesamowite partidazo w stolicy Katalonii. Barcelona roztrwoniła pewną przewagę, przez co w rewanżu to Atletico jest zdecydowanie większym faworytem do awansu. Bramka Roberta Lewandowskiego nie zagwarantowała Blaugranie zwycięstwa. Polak potwierdza niesamowitą skuteczność w tym sezonie. Jest to jego 33. gol w tym sezonie we wszystkich rozgrywkach.