W ostatnich dniach głośno zrobiło się w temacie ewentualnego transferu gwiazdy Górnika Zabrze do Widzewa. Patrik Hellebrand pojawił się na celowniku klubu z Łodzi. Sam zainteresowany w rozmowie z czeskim portalem "iSport.cz" wypowiedział się o całym zamieszaniu.
Widzew i jego wielkie plany
Ostatni sezon pokazał, że nie ma dla Widzewa transferu niemożliwego, a możliwości finansowe są naprawdę ogromne. Patrząc na tabelę PKO BP Ekstraklasy, nie trzeba podkreślać, że chyba nikt nie był zadowolony z wyniku klubu. W dodatku Widzew przez długi czas musiał walczyć w ogóle o pozostanie w lidze. Teraz przed nowym sezonem pojawia się coraz więcej informacji na temat potencjalnych wzmocnień.
Wśród zawodników, których klub z Łodzi chciałby ściągnąć, pojawił się nawet reprezentant Polski, a więc Karol Świderski. W tym przypadku jednak duże wymagania finansowe oraz długa umowa z greckim klubem mogą być zbyt dużą przeszkodą. Tomasz Włodarczyk z "Meczyków" przekazał jednak, że Widzew interesuje się dwoma zawodnikami Górnika Zabrze - Maksymem Chłaniem i Patrikiem Hellebrandem. Według przekazywanych przez dziennikarza informacji czeski piłkarz ma w kontrakcie kwotę odstępnego na poziomie 1,7 miliona euro dla polskich klubów, co może być bardzo kuszące dla Widzewa.
"Nie będę kłamał"
Patrik Hellebrand stanowi ścisłą czołówkę ligi w kontekście swojej pozycji i jest bezapelacyjną gwiazdą Górnika Zabrze. Piłkarz znalazł się w centrum zainteresowania i zdołał udzielić ciekawego wywiadu czeskiemu portalowi "iSport.cz", w którym wypowiedział się na temat zainteresowania Widzewa.
Nie miałem pojęcia, że Widzew jest mną tak mocno zainteresowany. Dogadałem się z agentem, że zadzwoni do mnie, kiedy coś będzie w 100 procentach, a przynajmniej w 90 procentach pewne. Muszę przyznać, że jeszcze nie zadzwonił [...]. Widzew? To historycznie wielki klub, tak jak Górnik. Mam już 27 lat i oferta finansowa nie do odrzucenia, która odmieni moje życie, może pojawić się lada dzień. Czas szybko mija. Miałem 20 lat… Nie będę kłamał. Im jesteś starszy, tym bardziej patrzysz na pieniądze.
W wywiadzie piłkarz podkreślił też, że na ten moment myślami jest w Górniku Zabrze i czeka na rozpoczęcie przygotowań do nowego sezonu. Przypomnijmy, że zabrzanie mają za sobą świetną kampanię. Zajęli drugie miejsce w Ekstraklasie, a także zgarnęli upragniony Puchar Polski. Jeśli Widzew zdoła wyciągnąć 27-latka, to będzie to duży cios dla Górnika.
