Wokół Kamila Grosickiego w ostatnim czasie jest naprawdę głośno, choćby przez swój jubileuszowy występ w kadrze narodowej. Wedle najnowszych informacji przekazanych przez znanego komentatora - Mateusza Borka - Kamil może już lada moment zmienić klub.
Kto przekona Grosickiego?
Kamil w ostatnim spotkaniu reprezentacji Polski przeciwko Malcie świętował swój jubileusz. Po raz setny wystąpił w trykocie kadry narodowej, co było dla niego szczególnym momentem. Co ciekawe przecież nie tak dawno zawodnik Pogoni Szczecin został oficjalnie pożegnany i zakończył grę z orzełkiem na piersi. Jednak po zatrudnieniu Jana Urbana nieco zmienił zdanie.
- Sprawdź wyniki PKO BP Ekstraklasy
Oczywiście należy też podkreślić, że Kamil Grosicki ciągle jest w bardzo dobrej dyspozycji. W ostatnich pięciu spotkaniach dla Pogoni strzelił cztery gole, a jego pozycja w pierwszym składzie jest raczej niepodważalna. Mówimy o 37-letnim zawodniku, który jednak ani myśli o kończeniu gry. Jego umowa z Pogonią obowiązuje do końca czerwca 2026 roku, więc za moment może on przedłużyć kontrakt, lub też negocjować z innym klubem. Właściciele szczecińskiego klubu będą chcieli za wszelką cenę przekonać Kamila, ale według najnowszych informacji, na horyzoncie pojawił się nowy rywal.
Mateusz Borek mówi wprost "Widzew chce Kamila Grosickiego"
Aktualnie trwają rozmowy w sprawie przedłużenia kontraktu, choć nadal nie ma żadnej pewnej informacji co do decyzji Grosickiego. Na łamach "Kanału Sportowego" znany komentator, Mateusz Borek, przekazał szokujące informacje. Dotyczą one potencjalnego transferu wewnątrz PKO BP Ekstraklasy.
Doszło do spotkania Tana Kesslera (wiceprezes Pogoni) z Kamilem Grosickim nt. przedłużenia kontraktu, natomiast bardzo mocno zaatakował dyrektor sportowy Widzewa Łódź - Dariusz Adamczuk. Widzew chce Kamila Grosickiego. Albo teraz i kontrakt pół roku plus dwa lata, albo po sezonie za darmo, jeśli nie dojdzie do porozumienia Kamila z Pogonią.
Wedle słów Borka można wywnioskować, iż Widzew jest bardzo zdeterminowany, by pozyskać doświadczonego reprezentanta. Działacze tego klubu pokazali w ostatnim okienku, że są w stanie wyłożyć dużą sumę pieniędzy. Sam dyrektor sportowy Dariusz Adamczuk odpowiedział na pytania na portalu "Meczyki.pl", w którym nie wykluczył takiej możliwości.
Nie wykluczam takiej opcji, ale pierwszeństwo ma Pogoń Szczecin. Jestem jej wychowankiem, sprowadzałem Kamila do jego ukochanego klubu i wiem, ile on dla niego znaczy. Zobaczymy, co się wydarzy pomiędzy Kamilem a Pogonią.
🚨 Kamil Grosicki w Widzewie Łódź? Piłka jest po stronie Pogoni Szczecin. Pytanie, czy i jaki kontrakt zaproponuje. Natomiast Widzew nie mówi „nie”.
Dariusz Adamczuk dla @Meczykipl :
Nie wykluczam takiej opcji, ale pierszeństwo ma Pogoń. Jestem jej wychowankiem, sprowadzałem… pic.twitter.com/89FtdeUqCp
— Tomasz Włodarczyk (@wlodar85) November 21, 2025
