Flamengo oficjalnie potwierdziło spektakularny transfer, ogłaszając go hasłem „syn marnotrawny wrócił do domu”. Do Rio de Janeiro wraca bowiem ten, który przez własną głupotę nie zrobił większej europejskiej kariery. Ten ruch jednak wygląda na bardzo zaskakujący. To nie tylko jeden z największych hitów transferowych w historii brazylijskiej piłki, ale również nowy rekord transferowy w kraju!
Syn marnotrawny wrócił do Flamengo
Lucas Paqueta w wieku 28 lat zdecydował się zakończyć europejski etap kariery i wrócić do ojczyzny. Flamengo, aktualny mistrz Brazylii oraz triumfator Copa Libertadores, zaprezentowało pomocnika w efektownym materiale wideo. Za jego transfer klub zapłacił 41,25 miliona euro. Suma jest dość szokująca. To raczej kwoty padające w klubach, które chcą poprawić swoje wyniki Premier League, a tu mamy odwrotnie.
To nowy rekord brazylijskiej Serie A. Dotychczasowym rekordzistą był Gerson, który zaledwie kilka dni wcześniej zasilił Cruzeiro po transferze z Zenitu Sankt Petersburg za 27 milionów euro.
„Lucas Paqueta wrócił do domu, wrócił do Flamengo. To historyczny krok i kamień milowy na światowym rynku piłkarskim. Syn marnotrawny wraca do domu. Ta chwila należy teraz także do ciebie” – przekazano w oficjalnym oświadczeniu „czerwono-czarnych”.
Lucas Paquetá está voltando pra casa. Voltando pro Flamengo.
Um movimento histórico. Um marco do mercado no futebol mundial, do tamanho do Flamengo.
E isso só se torna possível porque muita gente caminha junto. Obrigado aos nossos patrocinadores, que investem no Flamengo,… pic.twitter.com/rH4Xzf5UHn
— Flamengo (@Flamengo) January 28, 2026
Powrót do Flamengo najprawdopodobniej zamyka europejski rozdział w karierze Paquety. W 2019 roku opuszczał Brazylię jako jeden z największych talentów, przenosząc się do Milanu za blisko 40 milionów euro (pamiętamy jak grał w jednej drużynie z Piątkiem). We Włoszech nie zdołał jednak w pełni rozwinąć skrzydeł. W barwach „Rossonerich” rozegrał 44 spotkania, w których zdobył jedną bramkę i zanotował trzy asysty.
Znacznie lepiej prezentował się we Francji, gdzie odbudował formę w Olympique Lyon. To tam wróciła jego kreatywność oraz liczby – w 80 meczach strzelił 21 goli i dołożył 13 asyst.
- Sprawdź wyniki na żywo
Paqueta nie dołączył do Manchesteru City przez śledztwo
Ostatnie cztery lata Paqueta spędził w West Hamie United. Z londyńskim klubem rozstał się po 139 występach, w których zanotował 23 bramki i 15 asyst. Jego wkład był kluczowy przy triumfie „Młotów” w Lidze Konferencji w sezonie 2022/23. Ale też... był bliski dołączenia do Manchesteru City za 80 mln funtów! Dlaczego się nie udało? Piłkarska Federacja wszczęła dochodzenie w sprawie domniemanych naruszeń przepisów dotyczących zakładów bukmacherskich w kontekście żółtych kartek dla Paquety w wielu meczach Premier League.
To ogromne zamieszanie spowodowało, że Manchester City się wycofał. Nie chciał ryzykować, że chwilę po transferze Paqueta zostanie zawieszony: - Mówiąc profesjonalnie, straciłem ten transfer, przeskok w mojej karierze. Myślę, że psychologicznie to właśnie na mnie najbardziej wpłynęło – strach przed tą niepewnością, niepewność co do mojej przyszłości, mimo że wiedziałam, kim jestem, co robię i co naprawdę zrobiłem - mówił.
Paqueta został później uniewinniony, ale było już za późno.
