FIFA oficjalnie zdecydowała o pewnego rodzaju rewolucji w żeńskim futbolu. Zatwierdzono nowy przepis ustanawiający obowiązkowy parytet w sztabach kobiecych reprezentacji. Nowa zasada wejdzie oficjalnie w życie we wrześniu na turnieju w Polsce.
Rewolucja w żeńskim futbolu?
FIFA przyjęła nowe, zaskakujące, ale przede wszystkim rewolucyjne zasady. Podczas ostatniego posiedzenia podjęto decyzję, by zwiększyć liczbę kobiet w sztabach reprezentacji żeńskich. Od teraz, a dokładnie od września, w sztabie muszą znajdować się co najmniej dwie kobiety. Jednak co ważne, jedna z nich musi zajmować stanowisko pierwszego trenera lub asystenta. Może to bez wątpienia mocno wpłynąć na podejście poszczególnych federacji.
- Sprawdź wyniki na żywo
Nowa zasada zadebiutuje na dobre we wrześniu tego roku i to... w Polsce. Dokładnie na mistrzostwach świata do lat 20, których nasz kraj będzie gospodarzem. Spotkania będą rozgrywane na stadionach w Katowicach, Łodzi, Sosnowcu oraz Bielsku-Białej. O takiej decyzji wypowiedziała się dyrektor ds. piłki nożnej FIFA, Jill Ellis.
Dzisiaj po prostu nie ma wystarczającej liczby kobiet w sztabach. Musimy zrobić więcej, aby przyspieszyć zmiany, tworząc jaśniejsze ścieżki, poszerzając możliwości i zwiększając widoczność kobiet przy liniach bocznych. Nowe przepisy FIFA w połączeniu z ukierunkowanymi programami rozwoju stanowią ważną inwestycję zarówno w obecną, jak i przyszłą generację trenerek.
✅ New FIFA regulations demand every women's team to include at least two women as staff members on the bench, with one of them being either head coach or assistant coach.
The rules apply to all women’s FIFA competitions, at international and club level, effective immediately. pic.twitter.com/Zx9vIdxdiY
— DW Sports (@dw_sports) March 20, 2026
Zmiany wywołane ostatnim mundialem
W oficjalnym komunikacie FIFA możemy przeczytać o jednym z powodów takowej decyzji. Podczas seniorskich mistrzostw świata w 2023 roku na 32 reprezentacje, tylko 12 miało kobietę na stanowisku pierwszego szkoleniowca. Federacja podkreśla w każdym możliwym miejscu, że jest to długofalowa strategia, którą chce skrzętnie realizować.
Co ciekawe Gianni Infantino nie jest tak chętny na zmiany w strukturach rady FIFA. Zaledwie osiem kobiet znajduje się w 37-osobowej radzie, z czego sześć to liczba narzucona z góry. W ramach nowych zasad, oprócz obowiązkowej pozycji trenerki lub asystentki, jedna musi wchodzić w skład personelu medycznego.
