FC Barcelona szykuje kadrę na nowy sezon i nie brakuje zaskakujących ruchów. Jednym z piłkarzy, którzy mieli się żegnać z klubem, był Andreas Christensen. Jednak jak poinformował klub, Duńczyk właśnie podpisał nową umowę na kolejne dwa lata.

Christensen zostaje w Barcelonie

Barca zakończyła rozgrywki na pierwszym miejscu w tabeli La Liga, a 30 czerwca wygasła umowa Andreasa Christensena. W mediach przewijało się sporo różnych informacji na temat przyszłości 30-latka. "Barca" zdecydowanie próbuje odświeżyć kadrę, by dokonać koniecznych wzmocnień. Jak wiemy, z klubem pożegnał się Ansu Fati, który odszedł definitywnie do francuskiego AS Monaco, czy Inaki Pena, który dołączył do greckiego Panathinaikosu. Oczywiście zakończyła się także czteroletnia piękna przygoda Roberta Lewandowskiego.

Polskiemu napastnikowi skończyła się umowa i nie została podpisana nowa. Podobny scenariusz zakładano w przypadku wspomnianego duńskiego defensora. Zarząd zdecydował się jednak całkowicie zaskoczyć kibiców i 1 lipca ogłosił nowy kontrakt podpisany przez Christensena. 30-latek będzie jeszcze zawodnikiem klubu przez dwa następne lata, a sama długość umowy również może zaskakiwać. FC Barcelona skomentowała decyzję w oficjalnym komunikacie:

Przedłużenie kontraktu oznacza, że Barca zatrzyma zawodnika z cennym międzynarodowym doświadczeniem, a teraz w pełni zdrowy Christensen będzie mógł wykorzystać swoje zdolności przywódcze i talent w obronie "Blaugrany" w nadchodzących sezonach.

Jak ze zdrowiem?

Andreas Christensen oficjalnie dołączył do FC Barcelony w 2022 roku, opuszczając szeregi Chelsea. Przyleciał do Hiszpanii dosłownie dwa tygodnie przed ogłoszeniem wielkiego transferu Roberta Lewandowskiego. Mimo iż panowie spędzili w klubie podobny okres czasu, to Andreas zanotował znacznie mniej spotkań. Wystąpił łącznie tylko w 98 meczach, strzelając przy tym 5 goli. Jego największą bolączką są kontuzje. Opuścił prawie cały sezon 2024/25, a w ostatniej kampanii również długo był nieobecny w rotacji z powodu problemów z kolanem.

Z tego też powodu wielu kibiców oczekiwało, że współpraca z Duńczykiem dobiega końca. Jednak "Barca" uważa, że teraz Christensen jest już zdrowy i stanowi dużą wartość w zespole budowanym przez Hansiego Flicka. Przypomnijmy, że ostatnio do drużyny dołączył Anthony Gordon, za którego "Duma Katalonii" musiała słono zapłacić. Ciągle trwają poszukiwania napastnika, a najgłośniej jest oczywiście o Julianie Alvarezie.