Przemysław Wiśniewski gra na poziomie Serie B, ale ostatnio został podstawowym piłkarzem reprezentacji Polski. Być może już niebawem zmieni barwy klubowe, bo pyta o niego słynny klub!
Wiśniewski do Fiorentiny?
Wiśniewski gra w barwach Spezii od dwóch lat. Latem myślał o zmianie klubu, ale ostatecznie pozostał na poziomie Serie B, co na pewno nie ułatwia mu sportowego rozwoju. Być może już zimą Wiśniewski zmieni jednak pracodawcę. Zainteresowanie Polakiem wykazuje Fiorentina. „Fiołki” zamykają tabelę ligi włoskiej i na gwałt potrzebują wzmocnień, szczególnie do linii obrony. Defensywa Fiorentiny dopuściła już w tym sezonie do straty 18 bramek – to najwięcej w całej Serie A.
Przemysław Wiśniewski na liście życzeń Fiorentiny. Trenerem jest tam Paolo Vanoli, który już współpracował z reprezentantem Polski w Venezii. (Tomasz Włodarczyk)
— Tomek Hatta (@Fyordung) November 21, 2025
Znajomy trener
W transferze Wiśniewskiego do Fiorentiny może pomóc znajomość z trenerem „Fiołków”. Obecnie szkoleniowcem ekipy z Florencji jest Paolo Vanoli, który prowadził Wiśniewskiego w czasach jego gry w Venezii. Jeśli Vanoli jest przekonany, że stoper reprezentacji Polski będzie realnym wzmocnieniem jego zespołu, to faktycznie transfer już w najbliższym okienku nabiera prawdopodobieństwa.
Spezia z Wiśniewskim w składzie radzi sobie w tym sezonie Serie B kiepsko, choć nie aż tak kiepsko jak Fiorentina w Serie A. Klub z Ligurii wygrał zaledwie jeden mecz i zajmuje 18. miejsce, wyprzedzając raptem dwie ekipy. Można więc konkludować, że tak czy owak Wiśniewskiego czekałaby walka o utrzymanie.
- Jak się spisują Polacy? Sprawdź wyniki z Serie A
Kluczowy moment kariery?
Przemysław Wiśniewski dopiero w ostatnich miesiącach stał się ważnym ogniwem reprezentacji Polski. Mylą się jednak ci, którzy sądzą, że to młody zawodnik. Wiśniewski ma już 27 lat i czas najwyższy, by wykonał kolejny krok w swojej karierze. Realia włoskie zna doskonale, bo gra w Italii od ponad trzech lat. W Serie B wystąpił 63 razy, ma na koncie również 14 meczów w Serie A.
Miał wejście z buta do kadry, gdy rozegrał fenomenalny mecz przeciwko Holandii w Rotterdamie. Potem już mniej przekonywał, co poniekąd, niedosłownie przyznał sam Jan Urban, twierdząc, że wciąż poszukuje stopera numer trzy do pary Bednarek-Kiwior. Portal "Transfermarkt" wycenia Wiśniewskiego na niewiele ponad 2 mln euro, ale można zakładać, że jeśli „potrzebowska” Fiorentina ruszy po stopera, to Spezia zażyczy sobie ciut większego przelewu.
