Starcie AC Milanu z Parmą musiało dość szybko zostać przerwane, wszystko ze względu na dramatyczną kontuzję Rubena Loftus-Cheeka. Pomocnik zderzył się z bramkarzem, w wyniku czego doznał złamania kości wyrostka zębodołowego oraz uszkodzenia części górnych zębów.

Dramat na boisku Serie A

Miał to być kolejny mecz włoskiej ekstraklasy, a konkretnie spotkanie w ramach 26. kolejki rozgrywek. Aktualny wicelider tabeli Serie A, AC Milan, podejmował na własnym stadionie plasującą się w środku stawki Parmę. Niedługo po rozpoczęciu tego pojedynku, bo już w 7. minucie, doszło do fatalnego zdarzenia. Alexis Saelemaekers posłał dokładną piłkę w pole karne, gdzie znajdował się właśnie Ruben Loftus-Cheek. Pomocnik chciał zaatakować futbolówkę głową, lecz wówczas doszło do zderzenia.

Z bramki wychodził bowiem golkiper rywali - Edoardo Corvi. Piłkarze wpadli na siebie, a na powtórkach dokładnie widać, jak Anglik otrzymuje wręcz nokautujące uderzenie. Pomocnik padł na murawę i od razu było widać, że jest to coś poważniejszego. Po szybkiej reakcji medyków już w 11. minucie został on zniesiony z murawy na noszach. Kibice mogli jedynie oczekiwać na informacje, jak poważny będzie to uraz. Same nagrania z tego zdarzenia są po prostu dramatyczne.

Jest postawiona diagnoza

Wszystko wyglądało dramatycznie, lecz dopiero późnym wieczorem dowiedzieliśmy się, co ze zdrowiem Anglika. Od razu po zniesieniu z murawy piłkarz został przetransportowany do szpitala. Tam stwierdzono, że doszło do złamania górnych zębów i kości zębodołowej szczęki. W związku z tym będzie konieczna operacja. Na szczęście nie doszło do wstrząsu mózgu, ani nie stracił on przytomności. Niemniej jego wymuszona przerwa będzie liczona w miesiącach. Można chyba jasno stwierdzić, że to będzie koniec sezonu dla 30-latka.

Bez wątpienia był on bardzo ważną postacią w tym sezonie. Zagrał łącznie w 27 spotkaniach (23 w Serie A), trzykrotnie wpisując się na listę strzelców. Ostatecznie AC Milan przegrał rywalizację z Parmą 0:1, a decydującego gola strzelił Mariano Troilo. Co ciekawe, to dopiero druga porażka "Rossonerich" w tym sezonie. Pierwsza miała miejsce jeszcze w sierpniu ubiegłego roku.