Sprawa nierozegranego meczu pomiędzy Śląskiem Wrocław a Wisłą Kraków przez wiele dni elektryzowała polską opinię publiczną. Teraz do całej sytuacji odniósł się Polski Związek Piłki Nożnej, który zdecydował się nałożyć bardzo wysoką karę finansową na klub z Dolnego Śląska.

Mecz, który się nie odbył

7 marca kibice mieli być świadkami jednego z najciekawszych spotkań 24. kolejki pierwszej ligi. Na stadionie we Wrocławiu zmierzyć się mieli lider tabeli Betclic 1. ligi Wisła Kraków i wicelider Śląsk Wrocław.

Do meczu ostatecznie jednak nie doszło. Władze klubu z Wrocławia zdecydowały, że na stadion nie zostaną wpuszczeni kibice gości. Decyzja ta wywołała ogromne kontrowersje i doprowadziła do ostrego sporu pomiędzy oboma klubami.

Prezes Wisły Kraków Jarosław Królewski kilkukrotnie apelował o zmianę decyzji i dopuszczenie fanów „Białej Gwiazdy” na trybuny. Rozmowy nie przyniosły jednak efektu.

W efekcie Wisła Kraków nie przyjechała na spotkanie. Mecz, który miał być transmitowany w TVP Sport, zakończył się w dość kuriozalny sposób – piłkarze Śląska wraz z sędziami wyszli na murawę, jednak arbiter musiał oficjalnie odwołać spotkanie z powodu braku rywala. Ostatecznie to Wisła została ukarana walkowerem.

PZPN nałożył milionową karę

Polski Związek Piłki Nożnej zapowiadał reakcję w tej sprawie i w poniedziałkowe popołudnie ogłoszono decyzję Komisji Dyscyplinarnej.

Komisja Dyscyplinarna PZPN na posiedzeniu w dniu 16.03.2026 r. po rozpoznaniu sprawy dyscyplinarnej dotyczącej odmowy wpuszczenia kibiców gości, tj. klubu TS Wisła Kraków S.A., na mecz o mistrzostwo I ligi WKS Śląsk Wrocław S.A. – TS Wisła Kraków S.A. w dniu 7 marca 2026 r., postanowiła uznać odpowiedzialność klubu WKS Śląsk Wrocław S.A. za zarzucany czyn oraz wymierzyć klubowi karę pieniężną w wysokości 1.000.000 zł” – czytamy w oficjalnym komunikacie federacji.

Sprawa prawdopodobnie nie zakończy się jednak na tej decyzji. Władze Śląska Wrocław zapowiedziały już złożenie odwołania od nałożonej kary. Z kolei Wisła Kraków planuje podjąć kroki w sprawie walkowera przyznanego za nierozegrany mecz.

Wiele wskazuje więc na to, że głośny konflikt pomiędzy klubami będzie miał jeszcze swój dalszy ciąg.