Reprezentacja Polski przegrała ze Szwecją 2:3 w finale baraży o mundial, ale przyszłość Jana Urbana została szybko wyjaśniona. Po meczu głos zabrał Cezary Kulesza.

Polska bez awansu na mundial

Reprezentacja Polski w piłce nożnej nie zagra na mistrzostwach świata. Biało-czerwoni przegrali w Sztokholmie z reprezentacją Szwecji 2:3, rozgrywając naprawdę niezły mecz, w którym zabrakło przede wszystkim koncentracji w defensywie i lepszej skuteczności.

Kluczowy cios zadał w końcówce Viktor Gyökeres, który w 88. minucie zdobył bramkę na wagę awansu „Trzech Koron”. To pierwszy raz od 12 lat, gdy Polska nie wystąpi na mundialu. Spekulacje na temat pracy selekcjonera Jana Urbana zostały jednak ucięte błyskawicznie.

Kulesza zabrał głos po meczu

Tuż po końcowym gwizdku stanowisko w sprawie selekcjonera zajął Cezary Kulesza.

Prezes PZPN nie miał wątpliwości – mimo porażki Jan Urban pozostanie na stanowisku.

– Piłka bywa brutalna. Niestety zabraknie nas na mistrzostwach świata. Wszyscy czujemy niedosyt. Przed chwilą w szatni podziękowałem drużynie za walkę. Poinformowałem również, że kontrakt z Janem Urbanem zostanie przedłużony – przekazał Kulesza na portalu X.

Urban pozostaje selekcjonerem

Decyzja władz federacji oznacza, że projekt z Urbanem będzie kontynuowany mimo niepowodzenia w barażach. Selekcjoner ma dalej budować drużynę i przygotować ją do kolejnych wyzwań, w tym eliminacji do Euro 2028 oraz walki w dywizji B Ligi Narodów.

Porażka ze Szwecją to ogromny cios dla kibiców, ale jednocześnie początek nowego etapu dla reprezentacji. Prawdopodobnie etapu już bez Roberta Lewandowskiego.

Utrzymanie Urbana na stanowisku sugeruje, że federacja stawia na stabilizację i nie chce kolejnej rewolucji. W ostatnich latach selekcjonerzy reprezentacji zmieniali się nader często – czy każdy w ogóle ich spamiętał? Po Adamie Nawałce byli: Jerzy Brzęczek, Paulo Sousa, Czesław Michniewicz, Fernando Santos, Michał Probierz i wreszcie Jan Urban. Oby ten ostatni popracował trochę dłużej niż pięciu poprzedników.