Dawid Kownacki stoi przed niepewną przyszłością. Polski napastnik obecnie przebywa na wypożyczeniu w Herthcie Berlin z Werderu Brema, jednak wszystko wskazuje na to, że żaden z tych klubów nie planuje uwzględnić go w kadrze na kolejny sezon.

Brak miejsca w Niemczech

Kownacki od kilku lat występuje na niemieckich boiskach. Swoją przygodę u naszych zachodnich sąsiadów rozpoczynał w Fortunie Düsseldorf, skąd potem przeniósł się do Werderu Brema. Obecnie reprezentuje barwy Herthy Berlin, jednak jego sytuacja sportowa na dziś nie jest najlepsza.

Zespół ze stolicy Niemiec miał walczyć o awans do Bundesligi, ale rzeczywistość okazała się mniej optymistyczna. Hertha zajmuje obecnie dopiero 6. miejsce w tabeli 2. Bundesligi i traci już osiem punktów do lokaty barażowej.

Również indywidualne statystyki Polaka nie robią dużego wrażenia. Dużo pauzował z powodu kontuzji, ale mimo to w tym sezonie rozegrał 19 spotkań, spędzając na boisku niewiele ponad 1000 minut. Zdobył pięć bramek i zanotował jedną asystę.

Umowa wypożyczenia Kownackiego do Herthy zawiera zapis o obowiązkowym wykupie, jednak zostanie on aktywowany tylko w przypadku awansu drużyny do Bundesligi. Na ten moment taki scenariusz wydaje się mało prawdopodobny. Mówi się też, że Werder Brema mógłby renegocjować warunki i sprzedać Polaka za około milion euro w przypadku braku spełnienia głównego punktu umowy wypożyczenia. Wydaje się, że jednak nic z tego nie wyniknie.

W przypadku powrotu do Werderu Brema sytuacja Kownackiego również nie wygląda najlepiej. Klub nie widzi dla niego miejsca w składzie w przyszłości. Wszystko wskazuje na to, że Werder będzie chciał znaleźć dla niego nowego pracodawcę latem.

Powrót do Polski?

Dawid Kownacki będzie latem szukał dla siebie nowego klubu. Niestety dla niego, ale nie będzie to łatwe zadanie. Jego szansę na pozostanie w Niemczech maleją. Co dalej?

Już przed ostatnim wypożyczeniem do Berlina pojawiały się informacje o możliwym powrocie Polaka do Ekstraklasy. Wśród zainteresowanych klubów wymieniano m.in. Widzew Łódź oraz Lecha Poznań, którego Kownacki jest też wychowankiem.

Niewykluczone, że w najbliższych miesiącach temat powrotu 29-latka do Polski ponownie stanie się jednym z głośniejszych w krajowych mediach.