Dariusz Szpakowski od lat stanowił nieodłączną część piłkarskich emocji, komentując najważniejsze spotkania rozgrywek. Teraz nie skomentuje on nadchodzącego mundialu. Legenda polskiego dziennikarstwa wypowiedziała się na temat tej decyzji w rozmowie dla "WP SportoweFakty".
Mundial bez Dariusza Szpakowskiego
Większość polskich fanów, kiedy na myśl przychodzą mistrzostwa świata czy też Europy, słyszy niejako w głowie głos Dariusza Szpakowskiego. To wielka legenda polskiego dziennikarstwa, która od lat relacjonowała najważniejsze piłkarskie imprezy - zarówno te klubowe, jak i reprezentacyjne. W 2022 roku na mistrzostwach w Katarze został wyróżniony nawet przez FIFA za swoją wieloletnią pracę. Wówczas nagrodę wręczył mu sam brazylijski Ronaldo.
Grupy Mundialu 2026 nie będą go tym razem szczególnie interesować. Wszystko też kiedyś się kończy i tak też jest w przypadku komentarza Szpakowskiego na mistrzostwach świata. Na najbliższym mundialu zabraknie nie tylko naszej reprezentacji, która przegrała w finale baraży z drużyną Szwecji. Telewizja Polska oficjalnie ogłosiła swoją "kadrę komentatorską" na nadchodzący turniej. Na liście zabrakło Dariusza Szpakowskiego.
𝐎𝐃𝐊𝐑𝐘𝐖𝐀𝐌𝐘 𝐊𝐀𝐑𝐓𝐘 ❗️
Powołania 𝐓𝐕𝐏 𝐒𝐏𝐎𝐑𝐓 na mundial 🫡🎙️
Mistrzostwa Świata 2026 𝐎𝐃 𝟏𝟏 𝐂𝐙𝐄𝐑𝐖𝐂𝐀 𝐖 𝐓𝐄𝐋𝐄𝐖𝐈𝐙𝐉𝐈 𝐏𝐎𝐋𝐒𝐊𝐈𝐄𝐉! 🏆 pic.twitter.com/dBInlpp47L
— TVP SPORT (@sport_tvppl) May 11, 2026
Dariusz Szpakowski tylko w studiu
Turniej swoim głosem oprawią dobrze znani Mateusz Borek czy Jacek Laskowski. Dariusz Szpakowski pozostanie tylko i aż ekspertem w studiu, który swoim doświadczeniem i spostrzeżeniami będzie dzielił się z widzami w przerwach spotkań. "WP SportoweFakty" zapytały komentatora o tę sytuację.
- Sprawdzaj wyniki na żywo
Nie chcę robić z tego sensacji ani wielkiej sprawy. Powiem tak: dwa razy nie wchodzi się do tej samej rzeki. Z mundialem pożegnałem się cztery lata wcześniej w Katarze, staram się być konsekwentny. Miałem propozycję, żeby zrobić choćby mecz otwarcia. Nie ukrywam, biłem się z myślami. W Katarze powiedziałem "A", choć wiem, że tylko krowa nie zmienia poglądów. Być może przekonałbym się do innej decyzji, gdyby na mundialu była Polska.
Na ten moment Dariusz Szpakowski nie zamierza całkowicie kończyć kariery z mikrofonem. Jak sam stwierdził, zdrowie jeszcze mu pozwala, ale także teraz niech to będzie czas dla młodych. Za kilka dni legendarny dziennikarz skończy 75 lat.
