Karol Czubak po nieudanym epizodzie w Belgii znakomicie odnalazł się po powrocie do Polski. Napastnik Motoru Lublin jest po rundzie jesiennej najskuteczniejszym Polakiem w Ekstraklasie, co szybko zwróciło uwagę zagranicznych klubów. Jak informuje portal Magdeburg-fussball, 25-latek znalazł się na liście życzeń 1. FC Magdeburg.

Skuteczny powrót do Polski

Czubak trafił do Motoru latem 2025 roku i błyskawicznie stał się jednym z liderów ofensywy beniaminka. W 16 ligowych występach zdobył 10 bramek i dołożył 2 asysty, co czyni go najlepszym strzelcem wśród polskich piłkarzy w stawce. Jego forma ma bezpośrednie przełożenie na wyniki zespołu, dlatego w Lublinie uchodzi dziś za zawodnika kluczowego i trudnego do zastąpienia. Wszedł w buty Samuela Mraza, a nawet zagrał lepiej niż dotychczasowy lider formacji ataku w Motorze.

Zainteresowanie z 2. Bundesligi

Według niemieckich mediów Magdeburg poszukuje klasycznej „dziewiątki” – wysokiej, dobrze grającej w powietrzu i skutecznej w polu karnym. Karol Czubak idealnie wpisuje się w ten profil, podobnie jak wcześniej rozważani Alexander Ahl-Holmström czy Maximilian Breunig, którzy jednak nie spełnili oczekiwań sztabu szkoleniowego. Wśród kandydatów pojawiał się także Kevin Monzialo z FC Den Bosch.

Portal Magdeburg-fussball podkreśla, że Polak był obserwowany przez klub już w 2023 roku, jednak teraz jego sytuacja transferowa jest bardziej skomplikowana. Czubak ma jeszcze półtora roku kontraktu z Motorem, a dobra forma sprawia, że cena może być wysoka, a sam klub niechętnie rozstanie się ze swoim snajperem. Jeśli jednak Magdeburg zdecyduje się „sięgnąć głęboko do kieszeni”, Karol Czubak może stać się kolejnym Polakiem w klubie z Heinz-Krügel-Platz.

Równie dobrze głębiej do kieszeni może sięgnąć Zbigniew Jakubas, proponując swojemu piłkarzowi nowy, lepszy kontrakt.

Polskie ślady w Magdeburgu

Ewentualny transfer poszerzyłby polską kolonię w Magdeburgu. Zimą poprzedniego sezonu do klubu dołączył Dariusz Stalmach, który w bieżących rozgrywkach zaczął regularnie pojawiać się na boisku, notując m.in. asystę w meczu z Herthą Berlin. Latem zespół zasilił także Mateusz Żukowski, który po wyleczeniu kontuzji szybko stał się ważną postacią – w pięciu meczach zdobył cztery bramki i zaliczył asystę.