Bernardo Silva rozgrywa swój ostatni sezon w Manchesterze City. Informację potwierdził asystent Pepa Guardioli, rozwiewając wszelkie wątpliwości dotyczące przyszłości portugalskiego pomocnika. To szalenie ważna informacja dla fanów The Citizens i całego środowiska Premier League.

Bernardo Silva od lat jest jedną z kluczowych postaci Manchester City. Obecnie pełni funkcję kapitana zespołu, jednak jego kontrakt wygasa w czerwcu i – jak wszystko wskazuje – nie zostanie przedłużony.

Przez długi czas klub nie odnosił się do medialnych spekulacji. Teraz sytuacja stała się jasna.

Asystent Guardioli potwierdza

Głos w sprawie zabrał Pepijn Lijnders, asystent Pep Guardiola. Jego słowa nie pozostawiają złudzeń.

– Każda dobra historia kiedyś się kończy. Mam nadzieję, że te ostatnie tygodnie będą dla niego wyjątkowe – przyznał szkoleniowiec.

To oznacza, że Bernardo Silva po zakończeniu sezonu opuści Etihad Stadium. Jego odejście było zwiastowane od wielu lat. Wśród zainteresowanych usługami Portugalczyka najczęściej wymieniało się Barcelonę, ale piłkarz wciąż pozostawał żołnierzem Guardioli.

Ostatnie miesiące walki o trofea

Manchester City wciąż rywalizuje o sukcesy w bieżącej kampanii. Zespół walczy o mistrzostwo Anglii oraz triumf w krajowym pucharze, gdzie w ostatni weekend udało się wywalczyć awans do półfinału. Już wcześniej ekipa Guardioli sięgnęła po Puchar Ligi, pokonując w finale Arsenal 2:0.

Dla Bernardo Silvy to ostatnia szansa, by zakończyć swoją przygodę z klubem kolejnymi trofeami i godnie pożegnać się z kibicami.

W obecnych rozgrywkach Portugalczyk rozegrał 43 spotkania. Zdobył trzy bramki i zanotował pięć asyst. Choć liczby nie są imponujące, jego rola w drużynie wykracza daleko poza statystyki – od lat jest jednym z najważniejszych ogniw zespołu Guardioli i swoistym spoiwem drugiej linii.

Co dalej z Bernardo Silvą?

Na razie nie wiadomo, gdzie trafi pomocnik po zakończeniu sezonu. W przeszłości – oprócz Barcelony – był łączony m.in. z innymi klubami z Hiszpanii czy Francji. Oczywistym kierunkiem dla wielu graczy schodzących z największej sceny jest też Arabia Saudyjska lub MLS.

Jedno jest pewne – odejście Bernardo Silvy oznacza koniec ważnego rozdziału w historii Manchesteru City i konieczność załatania luki w składzie „Obywateli”.