Reprezentacja Szwecji była już i tak osłabiona przed finałem baraży o mundial. Okazuje się, że będzie... jeszcze bardziej osłabiona, bo straci stopera, który w pierwszym barażu opuścił boisko i nie zdołał się wyleczyć.

Oficjalny komunikat reprezentacji Szwecji

Robi się wyrwa na środku defensywy Szwedów. Isak Hien nie wystąpi w spotkaniu z Reprezentacją Polski. Defensor doznał urazu podczas wygranego meczu z Ukrainą (3:1) i musiał opuścić boisko jeszcze przed przerwą. Jak potwierdziła szwedzka federacja, kontuzja okazała się na tyle poważna, że zawodnik nie będzie w stanie wrócić do gry na finał baraży.

Szwedzi przekazali, że Hien opuścił już zgrupowanie i nie weźmie udziału w dalszych przygotowaniach.

"Isak Hien nie będzie mógł wystąpić we wtorkowym meczu z powodu kontuzji" - poinformowano w oficjalnym komunikacie.

Co istotne, w jego miejsce nie zostanie dowołany żaden zawodnik.

Nieobecność Hiena to poważny problem dla reprezentacji Szwecji. Obrońca jest jednym z liderów defensywy i ważnym ogniwem zespołu. Wystąpił w 10 na 11 ostatnich meczów kadry. W kilku z nich pełnił nawet rolę kapitana zespołu.

Na co dzień występuje w Atalancie, gdzie w tym sezonie rozegrał 36 spotkań i zdobył jedną bramkę. Gra całkiem sporo i ma realny wpływ na wyniki Serie A tego klubu. W sumie zagrał 2600 minut we wszystkich rozgrywkach (piąte miejsce w zespole).

Polska z szansą na wykorzystanie okazji

Brak jednego z filarów defensywy może mieć duże znaczenie w kontekście meczu ze Szwecją. Warto dodać, że sytuacja Szwedów jest trudna ze względu na szereg innych absencji - kontuzjowani są m.in. Alexander Isak czy Dejan Kulusevski, czyli szalenie istotne postaci ofensywy "Trzech Koron". Brakuje też obu prawych obrońców - Emila Holna i Emila Kraftha.

Czy nasi piłkarze wykorzystają nadarzającą się szansę? Do tej pory wyniki reprezentacji Polski w meczach ze Szwecją nie były zbyt dobre, ale dla przeciwwagi warto przypomnieć mecz barażowy o mundial sprzed czterech lat - wtedy w Chorzowie "Biało-Czerwoni wygrali 2:0 i awansowali na katarski turniej. Przełamali tym samym passę aż sześciu porażek z rzędu z tym rywalem.

Zwycięzca wtorkowego spotkania awansuje na mistrzostwa świata 2026 i trafi do grupy z Holandią, Japonią oraz Tunezją.