Wisła Kraków może wkrótce przejść poważne zmiany właścicielskie. Według najnowszych informacji rozmowy z Wojciechem Kwietniem są na finiszu, a jego wejście do struktur klubu jest coraz bardziej realne. Może to oznaczać koniec projektu Wieczystej na tym poziomie.

Kwiecień blisko Wisły Kraków

Jak donosi FootballScout na portalu X, negocjacje z właścicielem Wieczystej Kraków są już na ostatniej prostej.

W ostatnich godzinach temat potwierdzili także Mateusz Borek oraz Piotr Koźmiński. Według ich ustaleń Kwiecień jest gotowy objąć około 25% udziałów w Wiśle.

Mimo możliwego wejścia nowego inwestora, kontrola nad klubem ma pozostać w rękach Jarosława Królewskiego, co potwierdził w telewizyjnym wywiadzie, zachowując w tajemnicy szczegółowe informacje na temat potencjalnych inwestorów.

Prezes Wisły podkreślił jednak, że rozmowy nie dotyczą wyłącznie jednego podmiotu, a klub chce podejść do całej sprawy spokojnie.

– Krążą obecnie dwa podmioty. Naszym obowiązkiem jest działać rozważnie – zaznaczył.

Awans już niebawem?

Na boisku sytuacja „Białej Gwiazdy” wygląda bardzo dobrze. Drużyna prowadzona przez Mariusza Jopa ma bezpieczną przewagę w tabeli i jest o krok od powrotu do Ekstraklasy.

Na pięć kolejek przed końcem sezonu Wisła ma siedem punktów przewagi nad Śląskiem Wrocław i aż dziesięć nad Chrobrym Głogów, więc tylko kataklizm mógłby odebrać Wiślakom upragniony cel. Mało tego, przypieczętowanie awansu matematycznie możliwe jest nawet w najbliższej kolejce – Wisła musi wygrać i liczyć na potknięcie Chrobrego.

Nowa era przy Reymonta?

Ewentualne wejście Wojciecha Kwietnia może oznaczać początek nowego rozdziału w historii Wisły. Pojawiają się nawet głosy, że klub chce wrócić do czasów walki o najwyższe cele i europejskie puchary.

Nie brakuje ambitnych zapowiedzi – mówi się nawet o marzeniach związanych z powrotem do gry o Ligę Mistrzów, co było niespełnionym marzeniem Bogusława Cupiała.

Choć rozmowy są zaawansowane, konkretne decyzje mają zapaść dopiero po zakończeniu sezonu. Najbliższe tygodnie będą więc kluczowe – zarówno na boisku, jak i poza nim. Jeśli potwierdzi się, że Kwiecień wejdzie do Wisły inwestorsko, mówi się, że w przyszłym sezonie możemy nie oglądać już Wieczystej Kraków na poziomie I ligi. Klub może powrócić do niższych klas rozgrywkowych.

Pożyjemy, zobaczymy…