Niedawno pisaliśmy, posiłkując się sprawdzonymi brazylijskimi źródłami, że Neymar nie zagra do końca tego roku. Oznaczałoby to spory kłopot dla Santosu. Tymczasem w tej historii zanosi się na plot twist! Wszystko przez to, że piłkarz... nie chce posłuchać lekarza.
Kontuzja Neymara w meczu ligowym
Spotkanie ligi brazylijskiej Santosu z Mirassolem zakończyło się remisem 1:1, ale też pogłębieniem urazu łąkotki Neymara. Największa gwiazda Santosu to w ostatnich latach również jeden z największych „pacjentów” w światowej piłce. Kontuzja goni kontuzję.
Neymar Jr, player with exceptional talent in a body that doesn’t seem to let him express it 🤕🇧🇷
🏆 Despite 4 years of cumulative time injured, he’s still achieved so much, but without injuries there’s no doubt it could have been so much more. pic.twitter.com/mibmzW369A
— OneFootball (@OneFootball) November 26, 2025
Wstępne diagnozy ostatniego urazu kolana mówiły o przerwie minimum do końca roku kalendarzowego, co oznaczałoby koniec sezonu (w Brazylii gra się system wiosna-jesień) dla byłego snajpera Barcelony. Miałby iść pod nóż i poddać się operacji. Przynajmniej takie są zalecenia.
Nagły zwrot akcji
Tymczasem okazuje się, że Neymar trenuje z zespołem i zamierza grać w ostatnich ligowych meczach tego sezonu. Ta informacja wygląda jak fake news, mając na uwadze poprzednie doniesienia cenionego „Globo”. To jednak prawda. Potwierdził to już prezes Santosu.
NEYMAR... JEDNAK ZDROWY?
Kuriozalna sytuacja. We wtorek świat obiegła informacja, że nadszedł koniec sezonu dla Neymara, bo klub właściwie zmusił go do grania z urazem przeciwko Mirassolowi i występ pogłębił kontuzję. Podawały to liczne źródła, w tym jedno z najpoważniejszych w… pic.twitter.com/UoiDZr2LWB
— Brazylijski futbol 🇧🇷🇵🇱 (@BrazyliaFutbol_) November 26, 2025
Prawdopodobnie chodzi o to, że Santos, którego Neymar jest wychowankiem, jest poważnie zagrożony spadkiem z ligi. Byłaby to katastrofa dla tak zasłużonej firmy, jednak na dziś to bardzo realny scenariusz. Santos już spadł z ligi dwa lata temu, ale potem błyskawicznie do niej wrócił. Neymar ryzykuje. Chce się poświęcić i zagrać w ostatnich meczach, nie zważając na ból.
Santos w strefie spadkowej
Żeby lepiej zobrazować sytuację w lidze brazylijskiej, należy zerknąć do ligowej tabeli. Na trzy kolejki przed końcem sezonu Santos znajduje się w strefie spadkowej, konkretnie na 17. miejscu. Ma punkt mniej niż znajdująca się pozycję wyżej Vitoria – to o tyle ważne, że drużyna z 16. pozycji pozostanie w lidze.
Santos rozegra jeszcze trzy mecze – jutro w nocy (czasu polskiego) z Sport Recife, 3 grudnia z Juventude i wreszcie 7 grudnia z Cruzeiro. Dwie pierwsze z tych ekip znajdują się pod Santosem i są pewne (Sport Recife) lub prawie pewne (Juventude) spadku. Czy Neymar walczący z urazem uratuje swój klub przed degradacją i kompromitacją?
- Sprawdzaj wyniki na żywo i bądź na bieżąco
