Jeszcze niedawno wydawało się, że Filipe Luís może trafić do jednego z czołowych klubów Bundesligi. Tymczasem sytuacja niespodziewanie się zmieniła. Według najnowszych informacji Brazylijczyk jest już o krok od objęcia innego znanego europejskiego zespołu.

Błyskawiczny powrót po głośnym rozstaniu z Flamengo

Filipe Luís zaledwie kilka miesięcy temu sensacyjnie stracił pracę we Flamengo. Decyzja brazylijskiego giganta wywołała ogromne kontrowersje, ponieważ szkoleniowiec został zwolniony chwilę po efektownym zwycięstwie 8:0 w Campeonato Carioca.

Były defensor Atletico Madryt i Chelsea mimo krótkiego doświadczenia trenerskiego zdążył jednak wypracować sobie bardzo mocną pozycję na rynku. W trakcie pracy we Flamengo zdobył aż dziewięć trofeów, w tym Copa Libertadores, a jego ofensywny styl gry zbierał bardzo dobre recenzje.

Nic więc dziwnego, że po odejściu z brazylijskiego klubu szybko zaczęły zgłaszać się po niego kolejne zespoły. W mediach pojawiały się informacje o zainteresowaniu ze strony Fulham, Chealsea czy też ostatnio Bayeru Leverkusen. Szczególnie niemiecki klub miał bardzo poważnie rozważać zatrudnienie 40-latka jako jednego z głównych kandydatów do przejęcia drużyny.

Monaco wygrało wyścig o Filipe Luisa

Jak przekazał Fabrizio Romano, ostatecznie Filipe Luís obejmie AS Monaco. Francuski klub miał od pewnego czasu prowadzić zaawansowane i utrzymywane w tajemnicy rozmowy z Brazylijczykiem. Wszystkie warunki współpracy zostały już uzgodnione, a szkoleniowiec podpisze kontrakt obowiązujący do 30 czerwca 2028 roku.

Dla Monaco będzie to początek nowego projektu po rozczarowującym sezonie. Klub z Księstwa liczy, że młody trener wniesie świeżą energię oraz bardziej ofensywny styl gry. Filipe Luís ma zastąpić na stanowisku Sebastiena Pocognolego i stać się jedną z twarzy nowej przebudowy drużyny. Ona jest potrzebna. Wyniki Monaco w zakończonej niedawno kampanii nie były najlepsze. Drużyna zajęła dopiero 7. miejsce w tabeli Ligue 1 i nie zakwalifikowała się do europejskich pucharów.

To jednocześnie bardzo duży krok w karierze samego szkoleniowca. Jeszcze kilka lat temu kończył profesjonalną karierę piłkarską, a dziś obejmuje jeden z najbardziej rozpoznawalnych klubów Ligue 1. W Europie od dawna uchodzi za trenera o ogromnym potencjale, a jego nazwisko regularnie pojawiało się w kontekście wielkich klubów.

Szczególnie interesujący może być sposób, w jaki Brazylijczyk będzie rozwijał młodych zawodników Monaco. Klub od lat słynie z promowania talentów i ofensywnego futbolu, dlatego wiele osób uważa, że właśnie tam Filipe Luís może idealnie rozwinąć swoją trenerską filozofię.