Mateusz Żukowski przeżywa najlepszy moment w swojej dotychczasowej karierze. Polski piłkarz popisał się hat-trickiem w meczu 2. Bundesligi, a jego zespół wygrał niezwykle widowiskowe spotkanie 5:4. Taki występ nie tylko przyciąga uwagę kibiców, ale też potwierdza, że wyjazd do Niemiec był dla niego strzałem w dziesiątkę.
Hat-trick jeszcze przed przerwą
W piątkowym starciu z Greuther Fürth zawodnicy Magdeburga szybko znaleźli się pod presją, bo gospodarze objęli prowadzenie już w 8. minucie. Od tego momentu inicjatywę przejęli jednak goście, a kluczową postacią stał się Mateusz Żukowski.
Między 13. a 33. minutą piłkarze z Magdeburga zdobyli aż pięć bramek. Trzy z nich padły po strzałach Żukowskiego, który jeszcze przed przerwą skompletował hat-tricka. Był to prawdziwy popis skuteczności i najlepsza możliwa odpowiedź na wcześniejsze problemy zespołu.
𝐇𝐀𝐓-𝐓𝐑𝐈𝐂𝐊! ⚽⚽⚽
Co za forma strzelecka 🇵🇱 Mateusza Żukowskiego, wow! 💥🎯 Kolejne trafienia Polaka w 2. Bundeslidze i to aż trzy do przerwy w meczu z Greuther Fürth! 🤯 #BundesTAK 🇩🇪 pic.twitter.com/zyut9HBqaV
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) February 6, 2026
Grad goli i nerwowa końcówka
Choć po trzecim trafieniu Żukowskiego wydawało się, że losy meczu są rozstrzygnięte, Greuther Fürth nie zamierzało się poddać. Jeszcze przed przerwą gospodarze zdołali zdobyć dwie bramki i do szatni zespoły zeszły przy wyniku 5:3 dla gości.
Druga połowa również dostarczyła emocji. Czwarty gol dla Greuther Fürth sprawił, że końcówka spotkania stała się nerwowa, ale piłkarze Magdeburga zachowali zimną krew i dowieźli zwycięstwo do ostatniego gwizdka.
Liczby, które robią wrażenie
Dla Żukowskiego był to dziewiąty występ w obecnym sezonie 2. Bundesligi. Dorobek dziewięciu bramek w dziewięciu meczach mówi sam za siebie i pokazuje, jak szybko Polak odnalazł się na niemieckich boiskach.
Warto przypomnieć, że latem ubiegłego roku pomocnik wyjechał do Niemiec po nieudanej przygodzie w Śląsku Wrocław. Początek w nowym klubie nie był łatwy, bo zawodnik zmagał się z kontuzją, jednak po powrocie do zdrowia jego forma eksplodowała.
Polskie akcenty w Magdeburgu
Żukowski nie był jedynym Polakiem w wyjściowym składzie Magdeburga. Od pierwszej minuty zagrał również Dariusz Stalmach, który spędził na boisku pełne 90 minut i dołożył swoją cegiełkę do cennego zwycięstwa.
Forma Żukowskiego sprawia, że coraz głośniej mówi się o nim w kontekście powołania do reprezentacji Polski. Czy Jan Urban doceni dyspozycję gracza występującego na drugim poziomie rozgrywkowym?
![Co za forma Polaka w Niemczech! Hat-trick! [WIDEO]](https://media.zawodtyper.pl/2026/02/zukowski-412x232.png)