Po pewnej wygranej Makhmuda Muradova czekał nas trzeci ćwierćfinałowy pojedynek. Przeciwnikiem Alberto był debiutujący w organizacji FAME MMA Mateusz Szmyd. Zawodnik ten to jedna wielka niewiadoma i nikt nie wie, czego można się po nim spodziewać.
Fantastyczny ćwierćfinał
Warto zaznaczyć na samym początku, że Alberto rozpoczął ten pojedynek z odjętym punktem na kartach sędziowskich. To wszystko za sprawą spóźnienia na poranne ważenie i odprawę. Przed nim więc spore wyzwanie, ponieważ to on musiał wywierać presję. Alberto rozpoczął od kopnięć, a walka była bardzo dynamiczna.
W pierwszej rundzie mieliśmy aż cztery knockdowny, trzy ze strony Alberto i jeden od Szmyda. Fantastycznie oglądało się tę odsłonę. Na początku drugiej rundy Mateusz Szmyd ponownie przyjął kopnięcie w krocze i mieliśmy chwilową przerwę. Niesamowicie emocjonujący pojedynek, którego zwycięzcą został Alberto jednogłośną decyzją sędziów.
DAWNO TAK DOBREJ WALKI NIE WIDZIAŁEM 🔥🔥🔥
Brawo panowie 👏👏👏#famemma #famemma29 pic.twitter.com/WQO3MWd3mO— Fala Hejtu (@fala_hejtu) January 24, 2026

