Spoglądając na to zestawienie i mając świadomość potencjału obu drużyn, zacierać można ręce na takie zakończenie roku w Anglii. Mewy straciły w tym sezonie trenera, ale nadal pozostaje w nich wielka chęć i umiejętność gry, z zamiarem wywalczenia miejsca w Europejskich Pucharach. Arsenal natomiast gra jak natchniony i dziś już nikt raczej nie cofnie się przed stwierdzeniem, że Kanonierzy są głównym faworytem do mistrzostwa. Która z tych ekip w Sylwestrowy wieczór wykona większy krok w kierunku swojego celu? Dowiemy się 31.12.2022 o godzinie 18:30.

Sprawdź także typy na Barcelona – Espanyol.

Brighton – Arsenal: mecz w Premier League

Dość przykro patrzeć na zespół ze średniego szczebla, który w ostatnim czasie poczynił spore postępy i który to z wolna zostaje wykupowany przez większe kluby. Odejście z Brighton takich nazwisk jak Cucurella czy trener Graham Potter bez wątpienia nie obyło się bez wpływu na zespół. Jednak po początkowych perturbacjach, zdaje się, że Mewy wracają na właściwe tory. Trener Roberto De Zerbi swoją wizją gry, umiejętnością podejścia do graczy zjednuje sobie drużynę i kibiców. Brighton dalej gra swoją piłkę, dalej jest aktywny na bokach boiska, dalej nierzadko dominuje rywali w posiadaniu piłki. Dalej są niezwykle groźni z kontrataków, których to właśnie prawdopodobnie szukać będą w kolejnym spotkaniu.

Sądzić tak można, ponieważ przyjdzie im mierzyć się z dotychczasowym dominatorem ligi w tym sezonie, Arsenalem. Kanonierzy w końcu mają kampanię, na którą tak długo czekali. W końcu liczą się w walce o coś więcej niż ostatnie miejsce premiowane europejskimi pucharami. W końcu i co najważniejsze aktywnie liczą się w walce o tytuł mistrzowski. Arsenal w tym sezonie wygląda bardzo dobrze. Kreatywnie w środku pola, doskonale na skrzydłach i solidnie w obronie. Kontuzja Jesusa jest skrzętnie łatana przez Nketiah, a Granit Xhaka oraz Partey znaleźli między sobą połączenie, pozwalające im na prowadzenie gry w środkowej części boiska.

Brighton – Arsenal: wyniki ostatnich meczów

Powrót po przerwie spowodowanej mundialem w wykonaniu Brighton był bardzo udany. Co prawda ich rywal to nie był zespół, który aktualnie ma swój dobry czas. Niemniej wyjście na trzybramkowe prowadzenie z Southampton to rzecz, której nie należy bagatelizować. Ponadto Mewy grały w tym spotkaniu naprawdę dobrze i przyjemnie dla oka. Szczególnie podobać się mógł Mitoma, którego panowanie nad piłką bez wątpienia może zadziwiać. Ozdobą meczu było jednak trafienie Marcha, które kandydować będzie do gola tej rundy. Koniec końców nie udało się jednak zachować czystego konta i Ward-Prowse na raty wykorzystał rzut karny, ustanawiając wynik meczu na 3:1 dla Mew.

Arsenal identycznym wynikiem zaliczył swój mundialowy powrót. W derbach Londynu udało im się pokonać West Ham, który to jednak jako pierwszy wyszedł na prowadzenie. Kanonierzy odrabianie strat rozpoczęli dopiero w drugiej połowie. Gdy się jednak do tego zabrali, na ich grę spoglądało się niezwykle przyjemnie. Ciągle zadziwia mnie jeszcze pewność poszczególnych zawodników z piłką przy nodze. Mówię to w kontekście, chociażby ostatniego sezonu, kiedy gry Arsenalu momentami nie dało się oglądać. Dziś wygląda to zupełnie inaczej i drużyna ta idzie pewnie po swoje, najpierw pokonując West Ham 3:1, a teraz zamierzając się na Brighton.

Brighton – Arsenal: przewidywane składy

Mewy: Sanchez; Veltman, Dunk, Colwill, Estupinan; Gilmour, Gross; March, Lallana, Mitoma; Trossard

Kanonierzy: Ramsdale; White, Saliba, Gabriel, Zinchenko; Xhaka, Partey; Saka, Odegaard, Martinelli; Nketiah

Brighton – Arsenal: typy bukmacherskie

Patrząc na to, jak obie ekipy spisują się w tym sezonie, spodziewać się możemy interesującego spotkania. Brighton to na pewno nie jest ekipa, która łatwo sprzeda tu skórę. Ba, wcale nie jest wykluczone, że to oni zgarną pełną pulę. Z pewnością jednak będą starali się zagrozić bramce Kanonierów i moim zdaniem co najmniej raz uda im się ta sztuka całkiem skutecznie. Nie wyobrażam sobie jednak, aby taki atak Arsenal pozostał w tym meczu bez strzelonej bramki. Z tego więc względu na mecz Brighton – Arsenal w Premier League typem jest: BTTS po kursie 1.72 na Betclic. Więcej propozycji znaleźć można w darmowych typach dnia.

Brighton – Arsenal: kursy bukmacherskie

Nawet legalni bukmacherzy nie dopatrują się w tym spotkaniu klarownego faworyta. Za zwycięstwo Brighton oferuje się średnio 3.45. Remis wyceniany jest przez większość bukmacherów na poziomie dość zbliżonym, bo 3.50. Wygrana Kanonierów natomiast to kursy mniej więcej wynoszące 2.12.

Brighton – Arsenal: transmisja

Spotkanie kończące zmagania na angielskich boiskach w 2022 roku obejrzeć będzie można na CANAL+ Sport oraz Viaplay.

Zwiń

Gdzie można znaleźć więcej typów na to spotkanie? Typy na to oraz inne spotkania znaleźć można w zakładce Typy Dnia. Który bukmacher oferuje najwyższe kursy na to spotkanie? Najwyższy kurs na zwycięstwo Brighton znajdziemy na LVBet – 3.55. Natomiast wygraną Arsenalu opłaca się postawić na STS po kursie 2.15.