Kontrowersje po meczu Arki Gdynia z Widzewem Łódź nie cichną. Jedna z kluczowych decyzji sędziowskich wywołała szeroką dyskusję, a do sprawy odniósł się również Zbigniew Boniek. Były prezes PZPN skrytykował zachowanie Szymona Marciniaka, który w tym spotkaniu pełnił funkcję sędziego VAR. Zdaniem Bońka doszło do niepotrzebnej ingerencji systemu VAR.
Kontrowersyjny karny w meczu Arka – Widzew
Cała sytuacja dotyczy zdarzenia z pola karnego Arki Gdynia. Sędzia główny Damian Sylwestrzak początkowo podyktował rzut karny dla Widzewa po tym, jak Marcel Krajewski upadł po kontakcie z Oskarem Kubiakiem.
Decyzja z boiska nie utrzymała się jednak długo. Szymon Marciniak, pracujący przy VAR, uznał, że arbiter powinien ponownie przeanalizować sytuację i zaprosił go do monitora.
Dlaczego Syzmon Marciniak wezwał Damiana Sylwestrzaka do monitora skoro sytuacja nie była czarno-biała?
Zadecydowała komunikacja między sędziami. Z boiska Sylwestrzak nie widział, że to Kubiak odbija piłkę głową, dlatego VAR zasugerował obejrzenie sytuacji.
Analiza była bardzo…— Krzysztof Marciniak (@Marciniak_k) March 15, 2026
Po obejrzeniu powtórki Sylwestrzak zmienił swoją decyzję i anulował rzut karny, co wywołało spore kontrowersje.
Brak rzutu karnego w meczu Arka - Widzew.
❗️ @KoltonRoman: Wywołujemy sekwencję zdarzeń - rozumiem to, widzimy uderzenie piłki głową przez Kubiaka. Ale ten impet... On taranuje Krajewskiego. Pan to dobrze czytał z boiska.
Program Piłkarski ⤵️ pic.twitter.com/nXk4IbWhGI
— Meczyki.pl (@Meczykipl) March 16, 2026
Boniek: VAR nie powinien interweniować
Do sprawy odniósł się Zbigniew Boniek, który w ostrych słowach ocenił interwencję VAR. Jego zdaniem nie była to sytuacja, która wymagała korekty decyzji sędziego.
Były prezes PZPN podkreślił, że arbiter znajdował się bardzo blisko zdarzenia i miał dobrą perspektywę do podjęcia decyzji.
Według Bońka nie można było jednoznacznie stwierdzić, że sędzia popełnił błąd, a tylko w takich przypadkach VAR powinien reagować.
Boniek krytykuje styl pracy Marciniaka
W swojej wypowiedzi Boniek poszedł o krok dalej i zasugerował, że Marciniak ma tendencję do narzucania swojej interpretacji innym sędziom.
Przypomniał także wcześniejsze sytuacje, w których – jego zdaniem – dochodziło do podobnych interwencji VAR z udziałem najlepszego polskiego arbitra.
– To nie pierwszy przypadek, gdy Szymon jedzie na VAR i wpływa na decyzję sędziego – ocenił Boniek.
Były działacz zaznaczył, że choć Marciniak jest jednym z najlepszych arbitrów na świecie, nie oznacza to, że każda jego decyzja powinna być traktowana jako bezdyskusyjna.
Spór o interpretację przepisów
Cała sytuacja ponownie rozpaliła dyskusję o roli VAR w piłce nożnej. Kluczowe pytanie brzmi: kiedy system powinien ingerować w decyzje sędziego?
Zdaniem Bońka granica jest jasna – interwencja powinna mieć miejsce tylko w przypadku ewidentnego błędu.
W meczu Arka – Widzew, jego zdaniem, takiej sytuacji nie było. Kontrowersje wokół tej decyzji pokazują jednak, jak różnie można interpretować podobne zdarzenia i jak duży wpływ na przebieg meczu mogą mieć decyzje sędziowskie.
