Kontrowersje po meczu Arki Gdynia z Widzewem Łódź nie cichną. Jedna z kluczowych decyzji sędziowskich wywołała szeroką dyskusję, a do sprawy odniósł się również Zbigniew Boniek. Były prezes PZPN skrytykował zachowanie Szymona Marciniaka, który w tym spotkaniu pełnił funkcję sędziego VAR. Zdaniem Bońka doszło do niepotrzebnej ingerencji systemu VAR.

Kontrowersyjny karny w meczu Arka – Widzew

Cała sytuacja dotyczy zdarzenia z pola karnego Arki Gdynia. Sędzia główny Damian Sylwestrzak początkowo podyktował rzut karny dla Widzewa po tym, jak Marcel Krajewski upadł po kontakcie z Oskarem Kubiakiem.

Decyzja z boiska nie utrzymała się jednak długo. Szymon Marciniak, pracujący przy VAR, uznał, że arbiter powinien ponownie przeanalizować sytuację i zaprosił go do monitora.

Po obejrzeniu powtórki Sylwestrzak zmienił swoją decyzję i anulował rzut karny, co wywołało spore kontrowersje.

Boniek: VAR nie powinien interweniować

Do sprawy odniósł się Zbigniew Boniek, który w ostrych słowach ocenił interwencję VAR. Jego zdaniem nie była to sytuacja, która wymagała korekty decyzji sędziego.

Były prezes PZPN podkreślił, że arbiter znajdował się bardzo blisko zdarzenia i miał dobrą perspektywę do podjęcia decyzji.

Według Bońka nie można było jednoznacznie stwierdzić, że sędzia popełnił błąd, a tylko w takich przypadkach VAR powinien reagować.

Boniek krytykuje styl pracy Marciniaka

W swojej wypowiedzi Boniek poszedł o krok dalej i zasugerował, że Marciniak ma tendencję do narzucania swojej interpretacji innym sędziom.

Przypomniał także wcześniejsze sytuacje, w których – jego zdaniem – dochodziło do podobnych interwencji VAR z udziałem najlepszego polskiego arbitra.

– To nie pierwszy przypadek, gdy Szymon jedzie na VAR i wpływa na decyzję sędziego – ocenił Boniek.

Były działacz zaznaczył, że choć Marciniak jest jednym z najlepszych arbitrów na świecie, nie oznacza to, że każda jego decyzja powinna być traktowana jako bezdyskusyjna.

Spór o interpretację przepisów

Cała sytuacja ponownie rozpaliła dyskusję o roli VAR w piłce nożnej. Kluczowe pytanie brzmi: kiedy system powinien ingerować w decyzje sędziego?

Zdaniem Bońka granica jest jasna – interwencja powinna mieć miejsce tylko w przypadku ewidentnego błędu.

W meczu Arka – Widzew, jego zdaniem, takiej sytuacji nie było. Kontrowersje wokół tej decyzji pokazują jednak, jak różnie można interpretować podobne zdarzenia i jak duży wpływ na przebieg meczu mogą mieć decyzje sędziowskie.