Turecki Besiktas JK w swoim ostatnim ligowym meczu przeciwko Gaziantep FK tylko zremisował 2:2. Po ostatnim gwizdku rozpoczęła się jednak konkretna afera. Klub jest wściekły na decyzje sędziów i w opublikowanym oświadczeniu bezpośrednio zaatakował rozjemców, a także samego prezesa tamtejszego związku.
Besiktas faktycznie poszkodowany?
Besiktas w aktualnym sezonie nie dowozi wyników. Zdarzają się wpadki, a także niespodziewane remisy z niżej notowanymi rywalami. Jest na piątym miejscu w ligowej tabeli, tracąc punkt do czwartego miejsca, premiującego grę w kwalifikacjach do Ligi Konferencji. W ostatniej kolejce Besiktas czekał trudny mecz, ponieważ mierzył się z Gaziantep FK, znajdującym się zaledwie dwie lokaty niżej. Czy Besiktas faktycznie został poszkodowany przez sędziów?
- Oto tabela Super Lig
W mediach pojawiają się dwie kluczowe sytuacje. Pierwszą z nich jest bramka na 1:0 dla Gaziantep FK. Po otwierającym podaniu na pozycję wychodził Mohamed Bayo, otrzymał piłkę i wykończył sytuację - co ciekawe przy sporych błędach rywali. W tej sytuacji Besiktas JK sugerował spalonego, lecz system pokazał, że to czubek buta obrońcy zadecydował, że bramka była zgodna z przepisami. Stopklatka jest dość wymowna, a zdjęcia robią furorę w tureckich mediach.
YORUMSUZ! pic.twitter.com/nZacc8pEj3
— Beşiktaş JK (@Besiktas) December 8, 2025
W tej sytuacji klub zarzuca: - Zespół VAR, który pozwolił naszemu przeciwnikowi objąć prowadzenie, gdyż nie był w stanie nawet wyznaczyć linii spalonego. Kolejna sporna sytuacja, to brak podyktowanego rzutu karnego dla Besiktasu, kiedy to faulowany miał być Jota Silva. Wszystko trudno ocenić, ale warto zobaczyć całą powtórkę. Na pewno nie jest to sprawa zerojedynkowa.
Kime VAR, kime YOK! pic.twitter.com/hy3oPviStY
— Beşiktaş JK (@Besiktas) December 8, 2025
Oświadczenie Besiktasu szokuje
Klub po spotkaniu zdecydował się w bardzo mocnym stylu zaatakować zarówno sędziów, jak i całą federację. Raczej rzadko kiedy możemy przeczytać tak odważne i otwarte słowa krytyki. W opublikowanym na platformie "X" komunikacie możemy przeczytać:
Sędzia meczu pomiędzy naszą drużyną a Gaziantep FK, Kadir Saglam, a także sędzia VAR, Halil Umut Meler, znany ze swojej wrogości wobec Beşiktaşu, skandalicznym sędziowaniem bezpośrednio wpłynęli na wynik spotkania. [..] Kilka dni temu prezes Tureckiej Federacji Piłkarskiej, Ibrahim Haciosmanoglu, występując na żywo w telewizji, powiedział: "Znaleźli wioskę bez psów; błąkają się bez kijów. Jak tylko wrócę, rozliczę się ze wszystkimi i zrobię to, co konieczne".
Pytamy Pana Haciosmanoglu: Kto znalazł wioskę bez psów? Kim są ci, którzy błąkają się bez kijów po wiosce, w której nie ma psów? Powiedziałeś: "Zajmę się nimi, jak tylko wrócę". Kiedy się nimi zajmiesz? Powiedziałeś: "Zrobię to, co konieczne". Co dokładnie zrobisz? Zachęcamy Haciosmanoglu do natychmiastowego udzielenia odpowiedzi na nasze pytania, a jeśli same odpowiedzi okażą się niewystarczające, zachęcamy go do podjęcia natychmiastowych działań na rzecz przyszłości tureckiej piłki nożnej.
Kulübümüzden Açıklama
Takımımızın Trendyol Süper Lig’de Gaziantep FK ile oynadığı müsabakanın hakemi Kadir Sağlam ile Beşiktaş düşmanlığıyla bilinen VAR hakemi Halil Umut Meler, sergiledikleri rezil yönetimle maçın skoruna direkt etki etmiştir.
Ofsayt çizgisi dahi çizmekten… pic.twitter.com/KUOWie7KZo
— Beşiktaş JK (@Besiktas) December 8, 2025
Turecką piłką wstrząsnęła afera
Nie ma się co dziwić, ponieważ teraz wszyscy podejrzliwie patrzą na każdy mecz. W Turcji wybuchł ogromny skandal związany z bukmacherką, która przeplata się z piłkarzami czy prezesami klubów. Sąd w Stambule nakazał tymczasowe aresztowanie 11 zawodników występujących na dwóch najwyższych szczeblach rozgrywkowych. Dziewięciu z nich jest oskarżonych o obstawianie meczów własnej drużyny. Pięciu gra na co dzień w Super Lig.
Aresztowano wielu sędziów, piłkarzy, działaczy. Turecki Związek Piłki Nożnej zwolnił już około 150 arbitrów. Zawiesił także 25 zawodników z Super Lig oraz niemal 1000 piłkarzy z niższych lig.
