FC Barcelona wydała oficjalne stanowisko, w którym ostro skrytykowała poziom sędziowania w Hiszpanii. Kataloński klub domaga się zmian w systemie VAR oraz większej przejrzystości w podejmowaniu decyzji. Według „Blaugrany” obecny model pracy arbitrów prowadzi do chaosu i nierównego traktowania drużyn w rozgrywkach La Liga.

FC Barcelona krytykuje sędziowanie w La Liga

Barcelona w swoim komunikacie zwróciła uwagę, że decyzje arbitrów w ostatnich tygodniach coraz częściej budzą ogromne kontrowersje. Władze klubu mają uważać, że w La Liga brakuje jednolitych standardów, a interpretacja przepisów bywa zmienna w zależności od meczu.

Działacze „Dumy Katalonii” podkreślili, że identyczne sytuacje boiskowe są oceniane inaczej w różnych spotkaniach, co wpływa na wyniki i podważa wiarygodność rozgrywek. Według Barcelony problem nie dotyczy wyłącznie sędziów głównych, ale również osób obsługujących system VAR.

Barcelona chce zmian w VAR. Klub domaga się przejrzystości

Jednym z najważniejszych elementów stanowiska Barcelony jest krytyka sposobu działania VAR. Klub domaga się większej transparentności oraz jasnych procedur, które pozwolą uniknąć podobnych kontrowersji w przyszłości.

Katalończycy podkreślają, że decyzje podejmowane przez VAR często są niezrozumiałe nie tylko dla kibiców, ale również dla samych drużyn. Zdaniem Barcelony konieczne jest wdrożenie mechanizmów, które pozwolą lepiej kontrolować jakość pracy arbitrów.

Wśród proponowanych rozwiązań pojawia się m.in. pomysł ujawniania nagrań z rozmów sędziów VAR. Taki krok miałby zwiększyć przejrzystość i ograniczyć liczbę sporów, a jednocześnie wymusić większą odpowiedzialność arbitrów za podejmowane decyzje.

Cała sytuacja jest również pokłosiem głośnej porażki Barcelony 0:4 z Atletico Madryt w Pucharze Króla. Po tym spotkaniu klub mocno krytykował pracę sędziego, a sam Joan Laporta twierdził, że przede wszystkim bramka Pau Cubarsiego powinna zostać uznana. Prezydent Barcelony podkreślał również, że jego drużyna w ostatnim czasie musi walczyć „przeciwko wszystkiemu i wszystkim”. Tylko czy to dobra taktyka?