FC Barcelona intensywnie pracuje nad wzmocnieniem składu przed kolejnym sezonem. Hiszpańskie i angielskie media zgodnie informują, że na radarze katalońskiego klubu znaleźli się dwaj znani piłkarze z Premier League.

Działacze "Dumy Katalonii" chcą wzmocnić przede wszystkim ofensywę, ponieważ coraz więcej wskazuje na to, że po sezonie z klubem może pożegnać się Robert Lewandowski, którego wpływ na wyniki Barcelony jest coraz mniejszy.

Bernardo Silva marzy o Barcelonie

Temat transferu Bernardo Silvy do Barcelony wraca regularnie od kilku lat. Tym razem sprawa ponownie nabrała rozpędu, ponieważ Portugalczyk na pewno odejdzie z Manchesteru City po wielu latach gry na Etihad.

Według doniesień ESPN oraz Cadena SER pomocnik został zaoferowany Barcelonie i bardzo liczy na przeprowadzkę do Hiszpanii. Media podkreślają, że sam zawodnik preferuje właśnie transfer na Camp Nou i jest gotów poczekać na decyzję katalońskiego klubu.

Dla Barcelony ogromnym atutem byłaby sytuacja kontraktowa Portugalczyka. Jego umowa z Manchesterem City wygasa po sezonie, dlatego mógłby trafić do Hiszpanii bez kwoty odstępnego. Poza tym sam Bernardo przez wiele lat podkreślał, że chciałby mieć bliżej do Portugalii, a Hiszpania to przecież państwo bezpośrednio sąsiadujące z tym krajem.

João Pedro alternatywą dla Juliana Alvareza

Drugim dużym nazwiskiem na liście życzeń Barcelony jest João Pedro. Brazylijczyk ma za sobą bardzo udany sezon w Chelsea i wzbudza coraz większe zainteresowanie na rynku transferowym.

Jak podaje ESPN Brasil, Barcelona rozpoczęła już nieformalne działania w sprawie potencjalnego transferu napastnika. João Pedro jest traktowany jako alternatywa dla Juliána Álvareza, który pozostaje głównym celem transferowym mistrzów Hiszpanii.

Problem polega jednak na tym, że Chelsea nie zamierza sprzedawać zawodnika, który jest jej podstawowym snajperem i zdobył już 19 bramek, a 14 w samej lidze, mając w ten sposób spory wpływ na wyniki Premier League, gdzie "The Blues" są w walce o awans do Champions League. Angielski klub miał jasno przekazać, że João Pedro nie jest dostępny na rynku. Może to być jednak wyłącznie element budowana pozycji negocjacyjnej.

Barcelona musi uważać na finanse

Choć oba nazwiska robią ogromne wrażenie, sytuacja finansowa Barcelony nadal pozostaje skomplikowana. Klub musi liczyć się z ograniczeniami finansowego fair play i dokładnie analizować każdy ruch transferowy.

Właśnie dlatego transfer Bernardo Silvy wydaje się obecnie bardziej realny niż sprowadzenie João Pedro. Portugalczyk mógłby trafić na Camp Nou bez odstępnego, podczas gdy Brazylijczyk jest wyceniany przez Chelsea na bardzo wysoką kwotę. Swoje robi też bardzo długa umowa tego piłkarza z "The Blues" - aż do 2033 roku.